
Malowanie Deski
#21
Napisano 15 December 2014 - 11:39
@ProDish
Shumacher nie wiem, czy miał coś kombinowane z kaskiem, ale firmy zabraniają robienia czegokolwiek (lakier, naklejki, gopro) żeby najzwyczajniej na świecie mieć podkładkę tak jak piszesz... a doskonale wiedzą, że ludzie i tak będą montować kamery i "upiększać" kaski.
#22
Napisano 15 December 2014 - 12:25
Dla wyjaśnienia, nie szkolił mnie Petzl. To był tylko przykład, że firma traktująca poważnie bezpieczeństwo umożliwia jednocześnie personifikację kasków.
'Ypsi', on 15 Dec 2014 - 10:39, said:
Gdyby było tak jak piszesz to pierwsza lepsza papuga bez problemu udowodniła by w sądzie że takie modyfikacje nie mają najmniejszego znaczenia. Skoro producent zabrania to ja bym się jednak trzymał wytycznych kogoś kto się na tym lepiej zna. Zwłaszcza jeśli chodzi o moje zdrowie.firmy zabraniają robienia czegokolwiek (lakier, naklejki, gopro) żeby najzwyczajniej na świecie mieć podkładkę tak jak piszesz... a doskonale wiedzą, że ludzie i tak będą montować kamery i "upiększać" kaski.
Użytkownik retro edytował ten post 15 December 2014 - 12:29
#23
Napisano 15 December 2014 - 13:10
Pamiętam jak dziś, jak w podstawówce na chemii babka wyciągnęła kwas solny lub siarkowy, nie pamiętam. Poprosiła o coś z plastiku że niby się rozpuści, ktoś dał opakowanie po rysikach do cienkopisu... nic, ale to nic się nie stało.
Bardzo mocny rozpuszczalnik nitro również jest w plastikowych bańkach. Więc ja w tym wypadku mogę powiedzieć, że plastik jest niezniszczalny (choć tak nie powiem). Wrzuć sobie płytę CD do nitra... nic się nie stanie z plastikiem.
Do lakierów rozpuszczalnika się dolewa 5-10% (nie mówię o wodnych), który zaraz odparuje, nie ma szans, żeby to zniszczyło kask. 5-10% w całej mieszance.
Kierowcy F1, czy Moto GP też ciągle wymyślają sobie nowe malowania, choćby bazę mieli wodną, to bezbarwny już raczej nie, a tam bezpieczeństwo ponad wszystko.
No dobra, a co powiesz o kaskach polakierowanych przez producenta? Wychodzi, że sami psują swoje produkty.
No i bez przesady

Chyba lepiej jeździć w pomalowanym kasku, niż w czapce, prawda Retro?

#24
Napisano 15 December 2014 - 13:15

tak jakoś wychodzi, że tu każdy problemik urasta do rangi big bang theory... sorry taki mamy klimat
jancio sorry za offa, ale nie mogłem się przestać śmiać

nie znam się na tym, ale pogadajcie z abraxem. tylko nie zawracajcie mu głowy zanim nie zrobi dla mnie


#25
Napisano 15 December 2014 - 14:08
'Ypsi', on 15 Dec 2014 - 12:10, said:
Nie wiem czym malują producenci. Być może mają wkalkulowaną jakąś utratę wytrzymałości w przypadku kasków, które przeznaczone są do malowania. Nie wiem też z jakiego tworzywa zrobione są płyty CD. Podejrzewam, że z innego niż przeciętny kask. Przy okazji. Producenci kasków zalecają też żeby kask wyrzucić po 10 latach od daty produkcji niezależnie od tego czy był używany czy leżał w szafie. Jeśli mocno zużyty to wcześniej.Chyba lepiej jeździć w pomalowanym kasku, niż w czapce, prawda Retro?
Mi już raz kask (Petzla) uratował życie, dlatego jestem na tym punkcie mocno wyczulony.
Użytkownik retro edytował ten post 15 December 2014 - 14:08
#26
Napisano 15 December 2014 - 14:18
Producenci zalecają również wyrzucić kask po każdym mocnym uderzeniu.
I chciałbym przeprosić wszystkich, bo po prostu jak papuga powtórzyłem słowa ProDish'a, odnośnie zakazu malowania kasków.
Tak naprawdę nie jestem w posiadaniu takich zapisków (zakazów malowania), choćby tych najpopularniejszych producentów kasków.
#27
Napisano 15 December 2014 - 15:52
'Ypsi', on 15 Dec 2014 - 13:18, said:
I chciałbym przeprosić wszystkich, bo po prostu jak papuga powtórzyłem słowa ProDish'a, odnośnie zakazu malowania kasków.
Tak naprawdę nie jestem w posiadaniu takich zapisków (zakazów malowania), choćby tych najpopularniejszych producentów kasków.
A ja jestem
Zarówno Shoei jak i Schubert jasno piszą w swoich gwarancjach że malowanie kasuje Gwarancję.
Szef dystrybucji Schubertha na PL to snowboardzista i śmigałem z nim we Włoszech i potwierdzał to w rozmowie ze mną.
Producent tak narzuca i tyle.
tym macie linka do wywiadu z przedstawicielem Shoei
http://www.scigacz.p...iec,4116x2.html
#28
Napisano 15 December 2014 - 16:06
'Ypsi', on 15 Dec 2014 - 13:18, said:
Proszę bardzo, już jesteś w posiadaniu:Tak naprawdę nie jestem w posiadaniu takich zapisków (zakazów malowania), choćby tych najpopularniejszych producentów kasków.
bell
giro
met
Być może Ci którzy zajmują się profesjonalnym malowaniem kasków używają specjalnych technik i lakierów. Być może. Osobistego malowania bym nie ryzykował. W profesjonalnym warsztacie być może, zależnie od tego jak bardzo ufał bym wykonawcy.
Użytkownik retro edytował ten post 15 December 2014 - 16:08
#32
Napisano 15 December 2014 - 17:41

Ze strony Bell wynika, że malować można, ale pod warunkami, byle nie były to lakiery które trzeba wygrzewać. Wydaje mi się, że chodzi o coś w stylu lakierów proszkowych, albo nie grzać w kabinie jak samochodów. Sam Bell maluje, więc nie robią z tego problemu.
Giro,Met jak i Shoei piszą tylko tyle, że się nie powinno, ponieważ niektóre farby mogą reagować z tworzywem.
W motoryzacji malowanie również kasuje gwarancje... jeśli zrobisz to poza serwisem.
Ale skoro kupię kask malowany, zcioram go i po jakimś czasie chcę przemalować, to ja przynajmniej problemu nie widzę. A swojej roboty jak i lakierów których używamy, to jestem pewny

Temat chyba wyczerpany, jedni tak w pewnych warunkach, inni nie bardzo choć sami sprzedają malowane.
Dzięki chłopaki za linki

Pozdrawiam

#33
Napisano 15 December 2014 - 17:47
Lajcik ja się śmieje ciekawa konwersacja się wywiązała. I tak się zastanawiam czy jak coś to farba w spray będzie lepsza czy lakiernik jakiś i jakiego typu farbę lakierek by wybrać.
Ale jeśli bym poszedł do lakiernika i by mi prysnoł na czarny mat + 2 grafy jakieś to bardzo by mi nie uszkodził chyba kasku, a i cenowo by chyba nie było za dużo.
#34
Napisano 17 December 2014 - 09:50
Byłem wczoraj w Hydrotransfer.
Pokrywają praktycznie wszystko. Robią kaski motocyklowe i zrobili jeden snowboardowy. Nawet mieli jeden zrobiony na miejscu i wygląda to świetnie.
Na pewno można mieć kask inny niż wszystkie.
Swój zostawiłem i przed sylwestrem mam do odbioru.
Snowboardów nie robili ale mogą zrobić bez problemu

#35
Napisano 17 December 2014 - 10:27

#36
Napisano 17 December 2014 - 10:47
'praxx', on 17 Dec 2014 - 09:27, said:
@prodi - kiedyś widziałem jakieś filmy, ale nie chce mi się aż tak zagłębiać. powiedz mi oni wzór graficzny taki konkretnie zadany, np. logotyp też robią? i czy można nanieść to na fragment, czy trzeba całą powierzchnię pokrywać (tu chyba odpowiedź brzmi tak, o ile dobrze pamiętam technologię)?
Folie, wzór jest konkretny do wyboru. Własnych grafik nie da rady.
Całą powierzchnię trzeba robić niestety. A otowy wyciąć, zakleić etc.
wygląda to tak dla kasków
#37
Napisano 17 December 2014 - 14:22
Małość czasu nie pozwala mi przeczytać całej wypowiedzi więc odniosę się do tematu ogólnie:
Lakierowanie plastiku jest jak najbardziej możliwe.
Lakierowanie na przykład lakierami wodnymi nie spowoduje żadnej zmiany w wytrzymałości kasku. Lakierowanie lakierami poliuretanowymi też nie pod warunkiem "odcięcia" plastiku od lakieru za pomocą odpowiedniego izolantu.
Acetonu się nie używa, bo rozpuszcza plastik. Nitro też...
Nie lakieruje się na goły plastik bo odpadnie.
Lakiery w sprayu to jednoskładnikowe nitro zazwyczaj. Niszczą plastik i za diabła nie mają przyczepności.
Aerograf czy pędzel, czy pistolet lakierniczy, sitodruk czy jakikolwiek inny rodzaj nakładania lakieru nie ma znaczenia. Znaczenie ma rodzaj lakieru.
Praxx... Właśnie tworzę


EDIT:
Deska Michaela: http://www.extremeca...ard restoration

Sam mam kask, który lakierowałem. Zrobiony na odczep się ale ładnie. Każdy zainteresowany będzie mógł potestować jego wytrzymałość na Adechade TD5.
Kolejna sprawa to biała deska Swoard Dual na jakiej najpewniej przyjadę ja albo Bart...
Najwięcej wątpliwości będzie napewno dotyczyło wzorów. Robi się je w plikach wektorowych, przygotowuje się szablony na folii szablonowej i psika rozmaite napisy w kolorach tęczy. Wrzućcie w googla "Ed Hubbs" i zobaczycie co i jak -> Ed jakoś najbardziej mi przypadł do gustu wdziedzinie aerografu. 90% wzorów można zrobić małym pistoletem, magicy potrafią to zrobić sprayami.

Jak macie jakieś konkretne pytania to pytajcie. Inaczej terminowo wygląda coś za co się normalnie kasę bierze. Możliwe, że dam rady popsikać ze 3 desiwa przed TD5

Użytkownik Abrax edytował ten post 17 December 2014 - 14:41
#38
Napisano 17 December 2014 - 14:44
'Abrax', on 17 Dec 2014 - 13:22, said:
@abraxie - mój przyjacielu, mordeczko (mam nadzieję, że nie narobiłem ci kłopotówHej,
Małość czasu nie pozwala mi przeczytać całej wypowiedzi więc odniosę się do tematu ogólnie:
Lakierowanie plastiku jest jak najbardziej możliwe.
Lakierowanie na przykład lakierami wodnymi nie spowoduje żadnej zmiany w wytrzymałości kasku. Lakierowanie lakierami poliuretanowymi też nie pod warunkiem "odcięcia" plastiku od lakieru za pomocą odpowiedniego izolantu.
Acetonu się nie używa, bo rozpuszcza plastik. Nitro też...
Nie lakieruje się na goły plastik bo odpadnie.
Lakiery w sprayu to jednoskładnikowe nitro zazwyczaj. Niszczą plastik i za diabła nie mają przyczepności.
Aerograf czy pędzel, czy pistolet lakierniczy, sitodruk czy jakikolwiek inny rodzaj nakładania lakieru nie ma znaczenia. Znaczenie ma rodzaj lakieru.
Praxx... Właśnie tworzęTo nie jest zlecenie płatne więc daj żyć i nie ciśnij


napisałem, żeby ci chopaki nie zasypały skrzynki privami, bo wiem jak u ciebie krucho z czasem.
cieszę się, że dotarłeś do tematu i wyjaśniłeś sporo wątpliwości, choć pewnie nie wszystkie.
nik nie zwrócił uwagi, ale plastik to jest pojęcie względne i bardzo ogólnikowe, co też pewnie nie jest bez znaczenia dla tego jak się zachowują materiały pod wpływem różnych rozpuszczalników. np. PVA w wodzie.
- Abrax lubi to

#39
Napisano 17 December 2014 - 18:11
'praxx', on 17 Dec 2014 - 13:44, said:
Ej, lubię to. Bez kitu miluchne@abraxie - mój przyjacielu, mordeczko

Przeczytałem całość. Tom śpi. Praxx nie ma ciśnienia z projektem, kontynuuję

Pozostaje kwestia najważniejsza - bezpieczeństwo. Taaak... Jak Schumacherowy ubezpieczyciel będzie miał jego rodzinie wypłacić odszkodowanie to wszystko zrobi żeby zrzucić winę za efekty wypadku na na przykład naklejkę na kasku... A prawda jest taka, że to nie ta naklejka jest winna a ubezpieczenie się należy...
Bezpieczeństwo to ja akurat traktuję bardzo serio, nie zmienia to faktu, że każdy "przerabiający" kask sam się zrzeka odpowiedzialności jego producenta poprzez sam fakt przerobienia tegoż artykułu. Ja osobiście jestem zdania, że ważne, żeby kask mieć a nie żeby się potem sądzić z jego producentem czy dekoratorem, że mi pękło jak przywaliłem o krawężnik. Zawsze jest ryzyko, że kask nie wytrzyma niezależnie czy ma 2 naklejki czy 4 a czy może był lakierowany czy nie. Całkowicie jednak będę każdorazowo nalegał na świadome działania. My (fachowcy, dekoratorzy, lakiernicy) nie moczymy kasku w nitro bo to by przede wszystkim uszkodziło styropian, który jest materiałem energochłonnym większości kasków. Ja osobiście mam ubezpieczenie OC od wykonywanych prac, wolałbym jednak nie musieć się sądzić z kimkolwiek o to, że naniesiony przeze mnie lakier spowodował złamanie podstawy czaszki... Keep it real

Mój kask to Rossignol. Prezent od żony więc w nim jeżdżę mimo iż wentylacji brak, gąbki piorę co kilka dni i jest retro... Ale go lubię i obiecałem, że będę w nim jeździł.

Kolory i wzory można nanieść czymkolwiek włącznie ze sprayami o których była mowa. Inna sprawa, że trzeba by nakładać 15 warstw (15 jest z przymróżeniem oka) żeby zanim rozcieńczalnik zacznie reagować z plastikiem, zdążył odparować. Trudno to zrobić sprayem bo nie ma jak dozować ilości lakieru.
Tak pokrótce żeby przybliżyć czym to się je:
1. zmatowić i odtłuścić (ludwikiem a nie acetonem



2. wzory, kolory i ogólny wizjer:
- można zrobić samemu (czy może samej
) decoupage, pokolorować kredkami (widziałem taki kask!), nanieść aerografem, (główny koszt lakierowania), można przygotować wzór i nakleić naklejkę tam, gdzie ma nie być lakieru, popsikać, ponaklejać naklejkę jeszcze parę razy i mamy gotowy wzór do pokrycia bezbarwnym. Można sprayem. Ale to trudne i trzeba wiedzieć jak. Wcześniej musi tam być zmatowiony lakier albo naniesiony izolant czy może podkład do plastiku czy primer do plastiku (inaczej nie będzie przyczepnie). Można to zlecić koszt około 50- 400 (może być i więcej),
- wzór: trzeba mieć najlepiej w .eps albo .cdr albo .ai czyli w plikach wektorowych. Zrobienie samemu obcina zazwyczaj 50-150zł pracy grafika. Realnie koszt zlecenia wykonania pojedynczej grafiki to 20-150zł. Takie skomplikowane logo na przykład 150, imię, czy nickname albo jakiś napis 20/30zł
Lakier końcowy musi być tak twardy, żeby się przypadkowo nie rysował i tak elastyczny, żeby nie pękał. Ja używam któregoś akrylu Spies Heckera stworzonego do lakierowań baków motocyklowych. Działa, nie odpada, nie pęka, wytrzymuje +60 i -30. Jest OK. Koszt powinien się zamknąć w kolejnych 50zł.
Rodzaj plastiku implikuje odpowiedni primer/podkład/izolant przy czym w 90% przypadków kaski są fabrycznie polakierowane więc ten etap wykonuje się jedynie w miejscach przetarć.

PS: Było pytanie Jakuba o 2 napisy i czarny lakier: 30+50+30+25+40. Na przykład. Plus przesyłka kasku i VAT 23%

Użytkownik Abrax edytował ten post 17 December 2014 - 18:17
- sosna lubi to
#40
Napisano 03 March 2015 - 08:57
wracamy do tematu bo .... uadło mi się kask odebrać. I wygląda teraz tak
a był to klasyczny czarny matowy Red HiFI (Anon Halo)
fajnie to wygląda a tańsze niże aerograf
Dodaj odpowiedź
