'mrgn', on 17 Mar 2014 - 20:01, said:
Można dobrze "jeździć" na różne sposoby.
Dobrze jeździ koleś w parku na hopkach i boxach, dobrze może jeździć carver/racer, dobrze może jeździć freeridowiec czy pajpista.
Każdy z nich jednak inaczej stoi na desce i ma inne oczekiwania wobec sprzętu. Dlatego fajnie myślę zobaczyć, jak "jeździ" recenzent, wtedy ktoś czytający recenzję może mieć punkt odniesienia. Tyle, jaki to problem wyciągnąć telefon z kieszeni i nagrać 5 skrętów? czy nawet w ostateczności wrzucić jakiegoś suchara... Przecież o tym była wielokrotnie dyskusja. A ci co wyśmiewają czy też negują sens wsadzania filmików, prawdopodobnie wstydzą się swoich umiejętności, ciężko mi dotrzeć do innych powodów takiej postawy 
@Marek - na temat SITS to tak ostrożnie, można łatwo się pomylić jeśli oceniasz coś, czego nie znasz.
Nie rozwalajmy tematu, z mojej strony tyle.
Eh Morgan, nie dziel tak snowboardzistów. Ja uważam,że naprawdę dobry rider to taki który skoczy na 20m skoczni, wejdzie do finałów BX, poleci gruby freeride, a na końcu poradzi sobie w pipie gdzie jazda na krawędzi jest podstawową umiejętności do kwadratu. W zasadzie rzeczywiście dobre stanie na desce daje Ci możliwość robienia wszystkich tych rzeczy. Wystarczy popatrzeć na samego Rice'a. Widziałem go już na pipie, railach, slopestyleu, teraz robi freestyle freeride,ale to nie znaczy,że jak jedzie Mt Baker Banked Slalom to nie daje rady. Tak samo dobry amator jest w stanie być wszechstronny. To mógłbym dać przykład Siwego,Motyla czy Fabiana. A Misiek zmierza w tym właśnie właściwym wszechstronnym kierunku. Dlatego jeśli ma się potencjał psycho-fizyczny to nie ma co się zamykać w jednym, bo właśnie wszechstronność powoduje,że w każdym terenie stajemy się lepsi.
I w sumie jak recenzujemy to taki miałem 3 dnowy wyjazd na Travisie 155. Kurde, ta deska mnie rozwaliła tak jak swego czasu Gni Riders Choice. Zaczynam na samej górze ośrodka, mogę polecieć na złamanie karku na krawędzi, polecieć z trasy w puch, zrobić ollie nad małym wąwozem, potem wjechać do parku i na 15m hopce zrobić bs7 mute, po lądowani pełne oparcie na frontsideowej krawędzi i wyjazd z lineu skoczni i wjazd na pipe gdzie robisz inverted fs7 do cab7 i 2 airy i na koniec mini funbox cab butter do bs 5. Nie ukrywam,że do Travisa musiałem dojrzeć. To jest deska dla zdecydowanych, szybko jeżdżących osób. Nie koniecznie skaczących, ale jeśli tak, to w tym skakaniu pokazuje następną wartość dodaną. Natomiast sama jazda jest na niej kozakiem i to jest jeden z nielicznych modeli gdzie rzeczywiście można wziąść deskę o 2-3 cm krótszą niż normalnie. Oczywiść z Liba TRS, Hot Knife Phoenix nie są gorsze, mają inny charakter. Ale nie ukrywam,że Travis robi się moją ulubioną allroundową deską.