Myśle, że to ja powinnam zostać prezesemJa mam takie pytanie był ktoś w ogóle chętny na stanowisko prezesa PZS kto się do tego nadawał??

przeczytałam ten artykuł i.... nie moge przestac sie smiac....
szopka....
czytaliscie odpowiedz prezesa? wynajeli lokal na jaki ich stac a 4 lata temu on siedział przy ceratach i nie narzekał! o lol! Redaktor ktory przeprowadzał wywiad słusznie zauwazyl ze sale mozna było wykombinowac za darmo. Zal mi ze wydaja pieniadze, ktore moglyby iść na szkolenie młodych na balangi w klubie....
Decydownie o jakichkolwiek sprawach związanych ze związkiem nie powinny się odbywać za plecami czołowych zawodników. Przeciez to oni dają związkowi powód do istnienia prawda? a to ze musieli siedziec na kocu przed klubem to.... hm... pozostawie bez komentarza....
Wejsciówki na obrady? w zyciu sie z czymś takim nie spotkałam....
A co do wypowiedzi z AZS AWF Katowice to.... chciałabym zaznaczyc ze przeciez Bracia Ligoccy jak i inni czołowi zawodnicy z tego AZSu wcale nie są wychowankami tego klubu... Wychował i szkolił ich kto inny.. a oni teraz spijają smietankę... rozpaczanie ze dostali mało jest smieszne.... no ale jesli sie myle to mnie poprawcie....
Najbardziej smieszy mnie ta sprawa "z rodzinnym głosowaniem"... Rodziny zawsze były silne w PZSie.... wiadomo
