Spodnie fajne z 2010, a kurtka wydaje się ciekawsza ta z 2014.
Oczywiście wszystko jest kwestią gustu, a o tym jak wiadomo się nie dyskutuje
Napisano 11 March 2015 - 12:03
Spodnie fajne z 2010, a kurtka wydaje się ciekawsza ta z 2014.
Oczywiście wszystko jest kwestią gustu, a o tym jak wiadomo się nie dyskutuje
Napisano 11 March 2015 - 12:21
Spodnie fajne z 2010, a kurtka wydaje się ciekawsza ta z 2014.
Oczywiście wszystko jest kwestią gustu, a o tym jak wiadomo się nie dyskutuje
firmy mają "symulatory wyglądu"
http://eur.burton.co.../outfitter/mens
wszytko musi jakoś wyglądać.
jak mówi moja koleżanka narciara, instruktorka "Jeździsz jak wyglądasz"
Napisano 11 March 2015 - 12:34
Dzięki. Tylko ceny trochę mało zachęcające , no ale jakość musi kosztować.
Napisano 11 March 2015 - 12:42
Dzięki. Tylko ceny trochę mało zachęcające
, no ale jakość musi kosztować.
raczej można tego używać do złożenia sobie fajnego zestawu kolorstycznego
tu masz inny tool od 686
http://686.com/kit-builder/men/9514
Napisano 11 March 2015 - 20:27
http://www.gore-tex.pl/- na temat gore texu, nie trzeba zgadywać wszystko jest w sieci.
Trochę nie w temacie, ale tutaj już padło, więc jako użytkownik zimowych ciuchów DC zabiorę głos, bo mi się słabo robi jak piszecie, że jakość do ceny jest ok. Nie wiem jakie macie porównanie Panowie, ale DC w cenach regularnych to jest pusty śmiech. Ciuchy są przeciętne, wystarczające (mówię tutaj o tych z membranami 10K) nie niżej, ale tylko i wyłącznie kiedy zestawimy je z cenami mocno wyprzedażowymi i to najlepiej w US. Kupując spodnie za 60$ jestem w stanie przełknąć ich mankamenty i fakt, że starczą mi maksymalnie na dwa sezony. Ceny regularne w PL, a jakość tych produktów to poważne nieporozumienie. Za te same spodnie w PL w cenie regularnej musiałbym zapłacić ponad 900zł. Zestawiając to chociażby do Tilaka, Arcteryxa czy Mammuta to są nic niewarte szmaty, a produkty tych marek można spokojnie kupić w dobrych cenach, chociaż zazwyczaj nie regularnych, to fakt. Jednak mając do wyboru membranę Arcteryxa na Gore za 800 - 1000zł wolę to zdecydowanie niż kurtkę z membraną DC 10k w regularnej cenie 1000zł czy nawet mocno wyprzedażowej w Polsce 400zł. Ciuchy z DC tracą swoje właściwości po 1,5 - 2 sezonach (mówiąc sezon mam na myśli min. 40 dni po 8h na stoku) i to przy założeniu, że nie siadasz / leżysz często na śniegu.
Napisano 13 March 2015 - 09:20
To sa spodnie burton cyclic z tego samego sezonu co kurtka. Na pozostalych zdjeciach 1-stagger, 3-swash z tych samych sezonow co kurtki@gooday, na zdjęciu z 2010 masz fajne zielone spodnie. Co to za model (jeśli nie tajemnica) bo jestem na etapie szukania?
Wszystko mam czarne i chciałbym trochę ożywić kolory.
Napisano 13 March 2015 - 10:46
Dzięki. Jeszcze jakbyś mógł podesłać link do sklepu z dobrymi cenami, please.
Napisano 16 March 2015 - 14:13
Dzięki Pro_D za odpowiedz.
Ja się załapałem w krk na ostatnią M'kę. Ale gdyby ktoś miał L'kę to mogę się wymienić jeśli komuś bardziej pasowałaby M'ka
Ponawiam ofertę jakby ktoś chciał się wymienić to piszcie. Do piątku mam nieużywaną M'kę Real Gore którą chętnie wymienię na L'kę (oczywiście najlepiej tez nową
). I najlepiej w Krakowie
pozdr
Napisano 19 March 2015 - 10:24
Mam spodnie Quika z Gore model sprzed 2 lat i są naprawdę dobrze wykonane i trzymają parametry , natomiast kupiłem niedawno kurtkę 15 K i widać sporą różnicę w jakości wykonania i materiałów, no ale dałem za nią nieco ponad trzy stówki. W podobnej cenie kupiłem Zimsterna 15 czy 20 K ale wykonanie i materiały sporo lepsze.
Jak by kto szukał to są w Qoutlecie w KRK czarne kurtki Gore Travis l i xl
......don't eat yellow snow ......just ride....https://www.youtube....?v=bQmrb0_YY4U
Napisano 19 March 2015 - 22:09
Na pytanie o moją pracę w sklepie nie odpowiedziałem,bo nie zaglądałem na forum- simpul?
Nie wiem co ma moja ewentualna praca wspólnego z moją opinią, jako,że Snowboardshop.pl miał w swojej ofercie zarówno Quiksilver'a, Burton'a, DC, Nike'a, Volcom'a jak i Bonfire'a.
"Jakość" Quiksilvera już zdążyła obrosnąć LEGENDĄ (w najgorszym tego słowa znaczeniu) a porównywanie tych ciuchów do produktów DC jest po tyleż trafne, co zabawne, gdyż oba koncerny naprawdę dalekie są od trzymania najwyższych norm jakościowych.
To,że kurtki Gore Quik'a można w miarę standardowych kolorach znaleźć w outletach po niecałe 4 stówki WYBITNIE O TYM ŚWIADCZY! Kurtki, które w sezonie kosztują 1200-1400 PLN nie chcą się sprzedać do momentu, gdy nie dobrną do pułapu cenowego najtańszych kurtek Burton'a na 50% przecenach.
To,że są modele lepiej wykonane i trzymające jakiś tam poziom w Quik'u to tak naprawdę jedynie wyjątek potwierdzający regułę.
Użytkownik olaffons edytował ten post 19 March 2015 - 22:12
Napisano 20 March 2015 - 08:36
Napisano 20 March 2015 - 11:30
Napisano 20 March 2015 - 12:31
bo nie miałeś wcześniej innego cyclica
Kwestia tego że kurtka jest zimna została potwierdzona pisemnie przez centralę Burton na Europę.
Na tej podstawie zostały mi zwrócone pieniądze.
Ciekawa sprawa bo wychodzi na to, że wszystko co opisałeś jako plusy stanowi dla mnie minusy albo co najwyżej coś niewartego najmniejszej uwagi, zaś większość minusów to dla mnie ogromne plusy .
Zacząć trzeba chyba od tego że seria Ak Burtona jest dedykowana do backcountry a więc do aktywności wymagającej nieco więcej wysiłku niż dojechanie ubitym stokiem do krzesła czy gondolki i tak w kółko. Zastosowane materiały i membrany mają ułatwiać odprowadzanie potu podczas sporego wysiłku związanego z działalnością poza trasą. Dlatego też:
cienki materiał powodujący błogie uczucie chłodu to mega plus
brak jakiegokolwiek ocieplenia to kolejny wielki plus
siateczka w wywietrznikach to gówno jakich mało i dobrze, że już jej nie ma tak w kurtkach jak i w spodniach ( mam w spodniach wywietrzniki po wewnętrznej i zewnętrznej stronie nogawek, bez jakiejkolwiek siateczki i jest to najlepszy patent na świecie)
Zauważyć tylko trzeba że, tak jak już napisano, rodzaj materiału jest związany u burka z kolorystyką. Te jednokolorowe mają w mojej ocenie najsolidniejszy materiał.
Może i mniejszy lans na stoku ale mi raczej zależy na wytrzymałości poza stokiem.
Z nieco innej beczki: Fajnie że ktoś wspomniał, że istnieją jeszcze inne firmy poza Burkiem, Analogiem, Quickiem czy DC, które szyją genialne ciuchy na Gore Tex dla wydaje mi się szerszej i nieco bardziej wymagającej klienteli, a które super sprawdzają się w snowboardzie i nie tylko. Choćby wspomniana Norrona, Arc'teryx czy może Haglofs albo od biedy TNF.
Użytkownik retro edytował ten post 20 March 2015 - 12:33
Napisano 22 March 2015 - 08:46
Heh, ja akurat i z kroju, wykonania i z wszystkich " bajerów" w spodniach volcoma byłem bardzo zadowolony. Niestety stosunkowo szybko zaczęły mi lekko przemakać, a w każdym razie - " ciągnąć wodę " ( szczególnie na tyłku , co tak sobie wyglądało , bo materiał oczywiście robił sie ciemniejszy...)
Więc w tym sezonie , będąc chyba w stanie lekkiej pomrocznosci jasnej , bo cena jest jednak absurdalna , kupiłem sobie w końcu spodnie z pro gore norrony, na które smętnie patrzyłem od dwóch sezonów.
No i to jest jednak najbardziej pancerne i najlepiej uszyte coś , jakie miałem na dupsku. Choć na przykład patent z rozpinaniem boków nogawek, bez jakiekolwiek siateczki, jest dla mnie dziwny.
Chyba ze wziąłem model dla chippendalesów
W Volkomie podobało mi się że nogawki w części stykającej się ze śniegiem lub asfaltem są wzmocnione kawałkiem skóry. Na pewmo ogranicza to przecieranie.
Boki bez siateczki - ja osobiście wolę. Jak jest siatka to często wcinała mi się w zamek.
W Solden testowałem kupione niedawno spodnie 15 000 firmy 686 i muszę powiedzieć że jakość, nieprzemakalność super.