Hej miałem okazję potestować RIPSAW podczas majowego wyjazdu na Hintertux. Trafiłem na bardzo obfite opady śniegu więc miałem okazję pojeździć na nim po twardym, miękkim i po głębokim.
Same pozytywne wrażenia, moje spostrzeżenia co do deski poniżej.
Pierwsze wrażenie:od momentu wpięcia się w deskę poczułem się totalnie komfortowo, blat znajduje się zdecydowanie po sztywniejszej stronie spektrum ale po kilku pressach na tailu i nosie zorientowałem się że gnie się w odpowiednich miejscach, dokładnie jak modele freestyleowe n NS, po kilku skrętach komfortowo sadziłem wszystkie znane mi buttery. Deska nie wyginała się tak mocno jak klasyczna freestyleówka ale wystarczająco aby wykonać to co od niej chciałem.
W skręcie z kolei ripsaw rżnie wszelką nawierzchnię jak klasyczna freerideówka, miękko, twardo, głęboko, gdzie chcesz, bezkompromisowo wyżyna wszelkie skręty, wszędzie i jest przy tym tak przyjazna i łatwa do jazdy że nie ma potrzeby specjalnego wjeżdżania się w sprzęt.
Według mnie, kluczowe technologie które nadają desce jej osobliwej charakterystyki to:
VXR– carbonowe V -ki po biegnące od stref przy wiązaniach do końca krawędzi efektywnej, jak w klasycznych freestajlowych modelach NS, przekazują energię w końcówki krawędzi efektywnej bez zbytniego usztywniania deski, przez co jest ona nadal podatna na butterki i pressy.
EXTENDED TRANSITION CAMBER ROCKER- profil o krótszej strefie rocker między wiązaniami i dłuższej, głębszej strefie camber pod nimi, oprócz tego długa płaska strefa przejścia (extended transition zone) od końcówek stref camber do początku nosa i taila,
Krawędź efektywna jest skrócona na rzecz długiego, wolno wznoszącego się nosa zakończonego w technologii BLUNT ,
Profil ten daje desce niesamowite właściwości wznoszące ją w głębokim śniegu, do całodziennego ujeżdżania głębokiego puchu wystarczyło mi zrobienie niewielkiego setbacku.
Krótka krawędź efektywna jest niezauważalna, deska doskonale trzyma w skręcie, przedłużone strefy camber pod wiązaniami załatwiają sprawę.
Producent pisze iż ripsaw wyposażony jest w low profile tip and tail ale porównując go do innych modeli NS jakie mam w posiadaniu mogę stwierdzić iż nose i tail posiadają ciut grubszy profil od desek freestyle, zapewne stworzony do haratania wszystkich przeszkód które staną mu na trasie i poza nią.
W carvie deska jest bardzo przewidywalna, szybko i płynnie zmienia krawędź, doskonale ją trzyma i pozwala na zacieśnianie skrętów bez wkładania w to zbyt wielkiej siły, nie jest nerwowa, nie porywa ridera w ostry carve od razu przy zmianie krawędzi (jak chociażby ostatnio ujeżdżany przeze mnie HERITAGE),
Nie wymaga mocnego odciążania przy zmianie krawędzi, nie zmusza do zbyt wytężonej pracy w trakcie szybkiej jazdy.
Punkty kontaktowe nie wrzynają się potężnie w śnieg inicjując carve, jak ma to miejsce w innych sztywniejszych deskach, dzieje się tak dzięki extended transition zone, patencie który pozwala na więcej luzu, swobody podczas carvingu przez wyeliminowanie strefy dużego nacisku w punkcie kontaktowym w zamian rozkładając nacisk na dłuższą, kilkucentymetrową strefę, to też nadaje desce bardziej freestyle'owej charakterystyki, punkty kontaktowe zamiast wrzynać się z całą siłą w śnieg i porywać deskę w carving raczej nadają jeździe charakterystycznego freestyle'owego luzu w końcach deski ale niech to nikogo nie zwiedzie, ta deska jeździ w carvie jak bestia, nie puszcza krawędzi.
Jazda pełną prędkością na kreskę to bułeczka z masłem na ripsaw, zero stresu związanego z wycięciem.
Pop jest ponadprzeciętny, deska odbija jakby była stworzona do strzelania z kickerów, co najmniej tak dobrze jak PROTO co jest dosyć niespotykane w tak sztywnych deskach.
Piękne tłumienie drgań(wizytówka NS) na poziomie najlepszych desek freerideowych, testowane na stromej, zaoranej ściance, żadnych uwag.
Reasumując moje wrażenia: RIPSAW to super fajna deska o ciekawej charakterystyce, posiada coś z obu światów:
-freestyle: true twin, pop, skłonność do zabawy, brak nerwowości, daje dużo funu z jazdy
-freeride: sztywność, wytrzymałość, szybkość, tłumienie drgań, grubszy profil nosa i taila, niepoważne wynoszenie w głębokim śniegu.
Według mnie deska to totalny hicior, most pomiędzy światami agresywnego freestyle'u i bezkompromisowego freeride'u, już zamówiłem sztukę dla siebie, polecam!
P.S.
Parę samojebek z kijka poniżej
GOPR0768ad.jpg 95.32 KB
68 Ilość pobrań
GOPR0787ad.jpg 125.94 KB
81 Ilość pobrań
GOPR0855ad.jpg 114.82 KB
71 Ilość pobrań
GOPR0779ad.jpg 104.94 KB
54 Ilość pobrań