
Problem Z Membraną 10000!
#21
Napisano 04 January 2014 - 18:08
http://pl.scribd.com...rane-Technology
Artykuł ciekawy ale proszę zwrócić uwagę szczególnie na tabelkę na stronie 6 i podawane w niej jednostki.
#22
Napisano 04 January 2014 - 23:23

I spodnie mojej laski, 4F, z membraną 8000. Tragedia. Nie dość, że zimno w nich ( ale to subiektywne odczucie, choć nadmiernym zmarźluchem nie jest ), to po godzinie na stoku, gdzie siedzenia jest z 15 min ( uczy się ), spodnie można wykręcać i gotować wewnątrz ziemniaki. Nówki sztuki

#23
Napisano 05 January 2014 - 11:44
Powinno, ale nie jest. Wynika to z zastosowania różnych materiałów i membran u różnych producentów. Widać to też po naszych powyższych wpisach. Wynika z tego, że różne marki, różne właściwości i jakość produktu. Zresztą sam sobie odpowiedziałeś w swoim pościeI teraz jeszcze pytanie, czy 10000 jednej firmy jest równe 10000 innej ?
Od chyba 5 sezonów latam w spodniach Armada, które mają przepuszczalność 8000. Jeżdżę dużo, w różnych warunkach, nawet do +26 w Val d'Allos 2 lata temu. Przy normalnym użytkowaniu, spodnie nigdy nie przemokły mi na wylot. Nigdy nigdy, w żadnym miejscu. Owszem, mokre bywają, ale ani raz na wylot. Prane tylko w płatkach, ale nigdy nie doczekały żadnych zabiegów odnowy membran.
I spodnie mojej laski, 4F, z membraną 8000. Tragedia. Nie dość, że zimno w nich ( ale to subiektywne odczucie, choć nadmiernym zmarźluchem nie jest ), to po godzinie na stoku, gdzie siedzenia jest z 15 min ( uczy się ), spodnie można wykręcać i gotować wewnątrz ziemniaki. Nówki sztukiMoim zdaniem jednak coś w tym jest, że cena katalogowa spodni z taką samą liczbą przy przepuszczalności, może się różnić o 2000 zł. I jednak nie jest to jedynie logo.

#24
Napisano 05 January 2014 - 13:09
Mowa o spodaniach, i na stoku nie przemokły na wylot, jedynie gdy zalałem je na tyłku wodą to po około 2 minutach, jak pisałem przeszło na warstwy wewnętrzne. (Ułożyłem je w taki jakby menisk wklęsły i zalałem na tyłku, około 2 cm wysokości)
A co do "nadwyrężania" membrany to idąc tym tropem wychodziłoby, że szorując dosłownie 2-3 razy po śniegu uległa ona starciu...
Jak na stoku nie pzremokną ci na wylot to nie ma co się martwić. Nie będzie ci zimno w tyłek.
Jak przemokną na wylot na stoku to jest problem.
Niestety różne materiały różnie się sprawują niezależnie od metek producenta.
Warstwa DWR na zewnątrz raczej pomaga by woda się na niej skraplała ale jak siedzisz na wodzie (mokry śnieg, mokre kzresełko) to nic nie daje.
Potem pozostaje kwestia namakania warstwy materiałowej a potem dopiero masz memnranę która chroni twóją bieliznę przed zamoknięciem

#25
Napisano 05 January 2014 - 19:43
I teraz jeszcze pytanie, czy 10000 jednej firmy jest równe 10000 innej ?
Od chyba 5 sezonów latam w spodniach Armada, które mają przepuszczalność 8000. Jeżdżę dużo, w różnych warunkach, nawet do +26 w Val d'Allos 2 lata temu. Przy normalnym użytkowaniu, spodnie nigdy nie przemokły mi na wylot. Nigdy nigdy, w żadnym miejscu. Owszem, mokre bywają, ale ani raz na wylot. Prane tylko w płatkach, ale nigdy nie doczekały żadnych zabiegów odnowy membran.
I spodnie mojej laski, 4F, z membraną 8000. Tragedia. Nie dość, że zimno w nich ( ale to subiektywne odczucie, choć nadmiernym zmarźluchem nie jest ), to po godzinie na stoku, gdzie siedzenia jest z 15 min ( uczy się ), spodnie można wykręcać i gotować wewnątrz ziemniaki. Nówki sztukiMoim zdaniem jednak coś w tym jest, że cena katalogowa spodni z taką samą liczbą przy przepuszczalności, może się różnić o 2000 zł. I jednak nie jest to jedynie logo.
no ja mam podobny przykład
dziewczyna kupiła spodnie SNB w housie z membraną 8000 i pierwszego dnia na stoku przemokły do tyłka po kilkunastu razach upadków na tyłek czy siedzenia, a śnieg nie mokry tylko suchy zmrożony
a ja mam spodnie Ride'a 10K i przez pierwsze 2 sezony spisywały się rewelacyjnie, ale teraz w 3 sezonie już tragedia... mokną przy pierwszej lepszej okazji
#26
Napisano 05 January 2014 - 21:31

#27
Napisano 08 January 2014 - 01:18
#28
Napisano 08 January 2014 - 11:24
#29
Napisano 08 January 2014 - 11:57
Dlatego zamiast w Diverse, House czy 4F warto kupować ciuchy znanych firm outdoorowych lub snb/ski.
Niektóre narciuchy 4F chwalą.
Dzieciakom bieliznę kupiłem u nich i daje radę

#30
Napisano 08 January 2014 - 12:00
Dlatego zamiast w Diverse, House czy 4F warto kupować ciuchy znanych firm outdoorowych lub snb/ski.
Ach i tak przypomniałeś mi moje początki związane z odzieżą snb. Moja pierwsza kurtka na snb to była kurtka z Diverse, modelu już teraz nie pamiętam. Producent podawał i gwarantował cuda (10/10k). W realu kurtka łapała wilgoć nawet z powietrza, puch który miała w wypełnieniu robił się mokry, i ugniatał w dolnych częściach komór, cała kurtka ciężka, mokra z zewnątrz i wewnątrz, zimna. Jak był lekki wiaterek to przeszywało mnie w niej na wylot i jeździłem z gilem pod nosem. Aż mi się łezka zakręciła na te wspomnienia

Dlatego retro napisał ważną mądrość. Unikajcie ciuchów firm, które nie mają pojęcia o robieniu odzieży snb/ski. Niech Was nie kusi ciut niższa cena. Na przecenach kupicie w podobnej lub dużo niższej cenie ubrania, które trzymają podstawowe parametry. Lepiej zainwestować więcej raz, niż dwa razy nie wiele mniej lub raz mniej, a później i tak zostajesz z niczym i musisz podejść do tematu ponownie.
- mrgn lubi to
#31
Napisano 08 January 2014 - 13:00

Użytkownik JaMMiQ edytował ten post 08 January 2014 - 13:09
#32
Napisano 08 January 2014 - 13:46


#33
Napisano 08 January 2014 - 14:18

#34
Napisano 08 January 2014 - 21:40

Użytkownik kuba_krk edytował ten post 08 January 2014 - 21:41
#35
Napisano 08 January 2014 - 21:57


#36
Napisano 29 January 2014 - 14:34

#37
Napisano 02 January 2015 - 10:54
Jakość ciuchów juz nie ta co kiedyś....a i tak szyję to ten sam Chinczyk
- Marcin07 lubi to
#38
Napisano 02 January 2015 - 11:31
Objeżdżam właśnie portki Pyua z Primaloftem. Pierwszy raz mam coś tej marki, całkiem mi do tej pory nie znana, te dostałem. Produkcja naszego zachodniego sąsiada. Leciutkie, miękkie, przyjemne, ciepłe (trzymają komfortową temperaturę w nagrzanym pomieszczeniu, nie poci się tyłek, jak i na stoku przy ujemnych temperaturach), posiada to właściwości corloftu z Arcteryxa. Bardzo wysoki komfort użytkowania, mięciutkie, nie przemakają, wykonanie na poziomie Arcteryxa. Wyższa półka, zobaczymy jak zniosą sezon lub dwa.
Do tej pory jeździłem / jeżdżę w 10K z DC, bo tanio w US po sezonie mają, ale każde (niezależnie od modelu) zaczynają mi puszczać wodę do środka po 2 sezonach.
- slv lubi to
#39
Napisano 02 January 2015 - 11:33
mam ak 2l gore burtona, nie puściło nic do tej pory…ale po glebie radze od razu wstawać z d*py. Co innego na oblodzonym, czy ośnieżonym krześle, na to wpływu raczej nie mamy, ale tak jak pisalem…nie puściły ani razu
#40
Napisano 02 January 2015 - 11:58
ja w zeszłym sezonie kupiłem kurtkę z primaloftem ( w celu jazdy na desce w zimnej temp. - jako druga warstwa pod kurtką) ale tak mi podpasowała, że chodziłem w niej cały sezon i muszę powiedzieć że jest super. szybko schnie i jest mega ciepła ( zapłaciłem za nią 200 w tk maxxie, podczas gdy kurtka z primaloftem to koszt około 1000 zł. Generalnie PYUA zdecydowanie warto!
Objeżdżam właśnie portki Pyua z Primaloftem. Pierwszy raz mam coś tej marki, całkiem mi do tej pory nie znana, te dostałem. Produkcja naszego zachodniego sąsiada. Leciutkie, miękkie, przyjemne, ciepłe (trzymają komfortową temperaturę w nagrzanym pomieszczeniu, nie poci się tyłek, jak i na stoku przy ujemnych temperaturach), posiada to właściwości corloftu z Arcteryxa. Bardzo wysoki komfort użytkowania, mięciutkie, nie przemakają, wykonanie na poziomie Arcteryxa. Wyższa półka, zobaczymy jak zniosą sezon lub dwa.
Do tej pory jeździłem / jeżdżę w 10K z DC, bo tanio w US po sezonie mają, ale każde (niezależnie od modelu) zaczynają mi puszczać wodę do środka po 2 sezonach.