Pojawił się w Polsce dostępny nowy produkt, który wcześniej był raczej egzotyczną zabawką przywiezioną z zagranicy (i to raczej spoza kontynentu). Mało tego pojawił się w wyjątkowo przystępnej cenie - a mowa o DABL SNOWBOARD, czyli innowacją snowboardową. Dwie deski zamiast jednej, ale styl jazdy 100% snowboardowy (nie jak na nartach! boże broń!). Pozwala to na większą swobodę ruchu oraz zwiększa ilość trików jakie można wykonać w snowparku.
U nas przyjmowany jest dosyć opornie - spotyka się niestety z wyśmiewaniem, stwierdzeniami, że ze snowboarde nie ma to nic wspólnego, itp. No cóż... piszą to zapewne osoby, które na tym nie jechały

Co wy sądzicie? Ilu z Was wsiadłoby na takie dechy i poszalało? Zapewniam, że frajda jest mega i od razu odpowiadam na pytanie, które pewnie padnie: "nie, nogi nie rozjeżdzają się"
