ad1. Owszem jest, ale Jędrzej który też na twardej ciśnie, doskonale wie że w różny sposób można pojechać i raczej nie jedzie tutaj demonstracyjnie.
ad2. Myślę, że jednak wypadkowa sił ciężkości i bezwładności rzadko kiedy wypada idealnie na krawędzi deski (ile ta linia ma grubości? centymetr? ) a raczej gdzieś w pobliżu co kompensujesz przez małe dociśnięcie/odpuszczenie krawędzi albo ugięciem większym kolan bądź wyprostowaniem. Te ruchy już podświadomie wykonujesz, a czy na tym zdjęciu wypadkowa wypada zdecydowanie wewnątrz to nie mam pojęcia, bo jak ma dużą prędkość to może nawet na zewnętrznej wypaść.
ad3. Jak pytasz o konkretną granicę, to pewnie każdy gdzie indziej ją wskaże, ale oceny masz od 10 do 0 i nie musisz dokładnie tej granicy wyznaczać

chodzi o to, żeby całym ciałem wejść w skręt a nie tylko d*pę wypiąć