
Pamiątka z czarnej góry.........mać
Rozpoczęty przez
Jancio Wodnik
, 07 Feb 2010 00:40
58 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 07 February 2010 - 00:40
pojezdzone..........milo było z majkim24 i jego kolegami
ale jeden ..bany mac narciarz zalatwil moja ukochana T6.........
^&*^@#$%^*%(*^$^&%^*%%&*^$%*&!@%&!^$(*................ MAAAAAćććć!!
z pozdrowieniami dla wszystkich pedałoow na nartach potrafiacyhc jezdzic tylko na kreche...
JW
ale jeden ..bany mac narciarz zalatwil moja ukochana T6.........
^&*^@#$%^*%(*^$^&%^*%%&*^$%*&!@%&!^$(*................ MAAAAAćććć!!
z pozdrowieniami dla wszystkich pedałoow na nartach potrafiacyhc jezdzic tylko na kreche...
JW
#2
Napisano 07 February 2010 - 00:48
Szkoda deseczki
<
W mnie się ostatnio w Czarnej Górze też narciarz władował, ale skończyło się jego glebą, a drugi, dzień później, żeby się we mnie nie wmontować wyleciał z trasy. Mnie zawsze kark boli, bo bardziej muszę uważać na tych z tyłu niż z przodu.
a tak btw jak Ci się podobała Czarna Góra jako miejscówka?

W mnie się ostatnio w Czarnej Górze też narciarz władował, ale skończyło się jego glebą, a drugi, dzień później, żeby się we mnie nie wmontować wyleciał z trasy. Mnie zawsze kark boli, bo bardziej muszę uważać na tych z tyłu niż z przodu.
a tak btw jak Ci się podobała Czarna Góra jako miejscówka?
#6
Napisano 07 February 2010 - 01:07
wchodzilem na FS kiedy z goory nadleciala pomaranczowa torpeda zapierdalajaca na kreche........
polecialy drzazgi........kolo wyladowal kilkadziesiat metroow nizej.
pozbieral sie, byl spokojny , mi nic sie (tak myslalem) nie stalo wiec przechodzac przybil zowia i potruchtal po sprzet
na dole juz cos mi nie pasilo ale dopiero na goorze odpialem deche i mnie zeslabilo.
kolo sie ulotnil i po ptokach
JW
polecialy drzazgi........kolo wyladowal kilkadziesiat metroow nizej.
pozbieral sie, byl spokojny , mi nic sie (tak myslalem) nie stalo wiec przechodzac przybil zowia i potruchtal po sprzet
na dole juz cos mi nie pasilo ale dopiero na goorze odpialem deche i mnie zeslabilo.
kolo sie ulotnil i po ptokach
JW
#8
Napisano 07 February 2010 - 12:01
nie no deska wygląda jakby była do zrobienia. Rdzeń ponoc cały, odkleił mu krawędz, ktora sie pewno odksztalciła ale nie wyglada na peknieta. Jak mu to zrobią i krawedz sie odkształciła to najwyzej jw bedzie miał magnetraction pomiedzy wiazaniami na backu ;p
- szymi95 lubi to
#11
Napisano 07 February 2010 - 15:59
pojezdzone..........milo było z majkim24 i jego kolegami
i wzajemnie Jańcio


co do desiwa, to rzeczywiście niefart... #@%#$@%$#^&..... dobrze, że zdążyłem je jeszcze wcześniej wypróbować

tak czy inaczej - aDECHAde rulez!
#14
Napisano 07 February 2010 - 17:44
no kondolencje Jancio

a taka była fajna deseczka.
Jak ciąłeś fajnie ten żółty odbijał się na śniegu, szkoda

w sumie to pech bo jak narciaż mógł tak zawalić ? Przecież ma też nose do góry
No chyba że bokiem przywalił.
I prośba do tych co od razu na narciarzy jadą - stop
z tej wojny nic nie wyniknie.
Mógł być to równie dobrze snowboarder który jechał na krechę na prostych nogach.
Jancio.
No ale jest to dobry moment by szukać przecen !
siakies nowe T6 ? V Coal ?
jak T6 to siakieś wiązania C60 lub CO2 ?
jak coal to może Fluxy tytany - no no no ........
Sam będę się na przecenach siakiś EST szukał (CO2 lub Cartele)


a taka była fajna deseczka.
Jak ciąłeś fajnie ten żółty odbijał się na śniegu, szkoda


w sumie to pech bo jak narciaż mógł tak zawalić ? Przecież ma też nose do góry
No chyba że bokiem przywalił.
I prośba do tych co od razu na narciarzy jadą - stop

z tej wojny nic nie wyniknie.
Mógł być to równie dobrze snowboarder który jechał na krechę na prostych nogach.
Jancio.
No ale jest to dobry moment by szukać przecen !
siakies nowe T6 ? V Coal ?
jak T6 to siakieś wiązania C60 lub CO2 ?
jak coal to może Fluxy tytany - no no no ........
Sam będę się na przecenach siakiś EST szukał (CO2 lub Cartele)
#15
Napisano 07 February 2010 - 19:25
Dwa tygodnie temu w Spindlu przejechał mi po desce i trafił ramieniem gość na dużej prędkości (typ w uszance, kurtka pt. "do pracy i do kościoła", pożyczone narty - za długieeeeee i bez kijaszków) - byłem na BS i trafienie wywołało cięty na FS:) Krzyknąłem tylko za nim "kur%#" ... i okazało się, że jest mojej narodowości.
Wczoraj żonie przy nauce na oślej łączce ( z instruktorem) kolejny przejechał po desce (pożyczone desiwo ale szkoda).....nawet się nie obejrzał.
Wczoraj żonie przy nauce na oślej łączce ( z instruktorem) kolejny przejechał po desce (pożyczone desiwo ale szkoda).....nawet się nie obejrzał.
#16
Napisano 07 February 2010 - 20:20
Ty to potrafisz pocieszyć czlowieka...zaraz sobie Jancio strzeli w łeba taka była fajna deseczka.
Jak ciąłeś fajnie ten żółty odbijał się na śniegu, szkoda![]()

ale tak na serio to straszny niefart, szkoda dechy, no i pech że tego narciarza nie trafiłeś na dole (już po stwierdzeniu szkody)...pozostaje tylko mieć nadzieję że...jego narty też są do wymiany, nie stać go na nowy sprzęt, przeżył traumę po upadku i już nigdy nie będzie jeżdził na nartach co się równa JEDNEGO NARCIARZA MNIEJ


pozdrawiam
#20
Napisano 07 February 2010 - 21:59
ja powiem tak współczuje Tobie JW bo to nie jest nic miłego ale tak jak ProDish apeluje przestańcie na jeżdzać na narciarzy.
Przecież to równie dobrze mogłoby się stać z winy snowboardera.
Tak w tym przypadku zawalił narciarz z jego winy ale dlaczego przez takiego jednego wyzywacie całą elite ?
Przecież to równie dobrze mogłoby się stać z winy snowboardera.
Tak w tym przypadku zawalił narciarz z jego winy ale dlaczego przez takiego jednego wyzywacie całą elite ?
Dodaj odpowiedź
