

Jazda W Gestym Lesie - Technika Skretu
#21
Napisano 04 January 2013 - 22:15

#22
Napisano 04 January 2013 - 23:05
Split może jeszcze miałby sens w Tatrach ale tylko w rejonie Piątki, tam mi się wydaję, są warunki na szuranie na splicie...
#23
Napisano 05 January 2013 - 02:02

Szczyrk i okolice bardzo "za mna chodza". Mam nadzieje, ze na poczatku lutego tam sie wybiore. Gdyby znalezli sie chetni mozna rozstawic dwa samochody w wioskach u podnoza Skrzycznego i, korzystajac z krzeselek, kilka razy w ciagu dnia zaliczyc fajne offowe trasy. Inna mozliwosc - wjazd jednym samochodem na jakas przelecz (po asfalcie) zjazd po lesie do drugiego samochodu i od nowa. Niestety nie znam takich miejscowek, ale samo ich poszukiwanie moze byc ciekawa przygoda busowo-snowboardowa. Mozemy sie zmowic na taki trip.
Aro - wydawalo mi sie, ze split jest podobny do nart turowych, wiec nie powinno byc klopotu w Tatrach. Ale fakt - jest zdecydowanie szerszy i inaczej sie zachowuje. Z drugiej strony - wole gory typu Beskidy niz Tatry/Alpy.
#24
Napisano 05 January 2013 - 11:02
#25
Napisano 07 January 2013 - 21:44
Jak jeszcze śmigałem DH/FR na rowerze to po założeniu fullface'a żadne drzewo nie było mi straszne, bo nie bałem się o swoje zęby. Potem jak przesiadłem się z dechą po za trasę to nawet w samej czapce mogłem śmigać. Miałem taką sytuacje w zeszłym sezonie: jechałem sobie (decha) ładnie z Przełęczy Karkonoskiej i w pewnym momencie zagapienia zakrawdziowala mi decha i zjechalem z drogi prosto w mega las gdzie bylo naprawde stromo. Minąłem z 6 drzew na ogniu i w pierwszym szerszym miejscu shamowalem. Tylko pare razy w życiu byłem tak zesrany. Myśle, ze gdyby nie to, iż wytrzymalem ten 1 moment i nie zaczalem odruchowo glebić to by była niezła kraksa o pnie. Mam nawet zapis ze Sportrackera. Przy samym zjezdzie w las mialem jakies 40-50 km/h
Dodam jeszcze przy leśnym temacie, że należy uważać na studnie, których temat gdzieś tu był poruszony. Ostatnio ukazał się fajny artykuł Piotra Pinkas'a chyba) w Backwards magazine
Prosze: http://backwards.pl/...ne-lesne-stwory
Użytkownik maxxer edytował ten post 07 January 2013 - 21:45
#26
Napisano 09 January 2013 - 19:28
Co do drzew i płynności to doszukałem się całkiem nowego filmiku z weekendu bodajże: niestety śmigają na nartkach, ale i tak konkretnie, a drzewa są naprawdę gęsto. Fajna miejscówa swoją drogą.
#27
Napisano 09 January 2013 - 20:58
Użytkownik Bloodwyn edytował ten post 09 January 2013 - 20:59
#28
Napisano 09 January 2013 - 23:39

Split jest takżę wart swojej ceny tylko w tedy gdy chcemy lub możemy za***przać głęboko w Góry i Dolinami z opcjami na obozy...
na wypady 1-2 dniowe w Tatry moim zdaniem nie ma sensu się pakować w splita...
Dobrze wiesz Blood, że jeśli jest troszkę twardziej i nie ma zbytnio puchu to split sobie nie radzi, wręcz przy trawersowaniu to katastrofa, możesz sobie tylko wmawiać, że jest inaczej.
Tak naprawdę, żeby split się sprawdzał i można było odczuć jego walory to musi być w ogórek śniegu, gdzie w Tatrach przeważnie oznacza to przynajmniej trójeczkę. Dlatego jeśli ktoś decyduje się na splita to po to aby raczej móc łatwiej eksplorować Beskidy itp. górki....
Oczywiście mówię tylko o Tatrach od strony Polskiej...
#29
Napisano 10 January 2013 - 00:41

#30
Napisano 10 January 2013 - 01:09

spoko nie ma spiny...a z bloodem sobie wyjaśnimy już w piątek wszystko hehe
pozdro
#31
Napisano 10 January 2013 - 19:16
Jak się ma chodzić z buta to opcja splita jest bez porównania lepsza. Po prostu robi się większe kroki, nie uślizguje się, nie zapada się czy w świeżym czy firnowym śniegu. Szpeju na plecach mniej. Po prostu jest szybciej, lżej więc można dziennie więcej linii zrobić.
Trawersowanie, trzymanie krawędzi czy ześlizgi po stromiznach nie widzę wielkich różnic w końcu jeżdździmy na jednej krawędzi

Co do porównania jazdy split vs solid dla mnie zawsze wygra solid. Cudów nie ma. Split po prosu zawsze będzie cięższy i będzie inaczej pracował pod butem. Generalnie jedyne co pracuje to wewnętrzne krawędzie między sobą i praktycznie odbywa się to jedynie między wiązaniami. W jeździe to zupełnie nie przeszkadza chyba że ktoś ześlizgami na płaskiej desce jezdzić będzie po ubitym śniegu, wtedy na upartego można to odczuć. Gdzieś widziałem że gościw wlładają sobie po prostu pręt w "touring brackety" i ten problm też można rozwiązać jak komuś to przeszkadza.
Jak już wspomnieliście na miękkich śniegach nie ma to znaczenia i to fakt. W puchu teraz chłopaki na drzwiach od stodoły bez wiązań jeżdżą. Z buta w pucholu podchodzić to frajda nie jest, chyba że komuś się nie spieszy i widoczki przedkłada nad jazdę.
#32
Napisano 11 January 2013 - 17:49

Z innej bajki to aktualnie cioram na krótkim hand made noboardzie i generalnie póki co podjar jest okrutny. W puchu ogarnia mistrz mimo stosunkowo niewielkiej długości (140 cm z czego jakieś 15 to jaskółczy ogon).
#33
Napisano 11 January 2013 - 19:06
#34
Napisano 13 January 2013 - 02:12
#35
Napisano 14 January 2013 - 07:20
[attachment=6168:PA.jpg]
#36
Napisano 14 January 2013 - 17:28

#37
Napisano 14 January 2013 - 18:24
Jeszcze co do splita. Narciarze już robią szyderę: https://www.facebook...ckwardsMagazine 2 post od góry ;/
Jak wiadomo moda lubi zataczać kręgi. Srodowisko snowboardowe od wielu sezonów zazdrościło freeskier'om świeżości i gracji jaką posiadają w sobie narty. Efektem tych marzeń są deski, które dla niepoznaki przybrały nazwę "splitboard".
W końcu wróciliście! Wybaczamy i witamy was serdecznie! ;p
http://sphotos-c.ak....988301292_n.jpg
#38
Napisano 09 August 2013 - 14:34
Co do splita w Tatrach to zupełnie się nie zgodzę. Sprawdza się w 100% nawet na krótszych podejściach, bo mniej się męczymy. Wyjątkiem może być Moko, gdzie drogą, z "buta" podchodzi się niemal pod ścianę/żleb. Wszędzie indziej, split jest nie do zastąpienia.
Poza niezapadaniem się w śnieg, mamy płynniejszy, dłuższy krok a co najważniejsze nie musimy targać sprzętu na plecach.
Arec wspominał o zwiększonym zagrożeniu lawinowym przy chodzeniu na splicie. Też się nie zgodzę - jeśli perfidnie nie podcinasz stoku z dużą siłą, to generalnie nic nie powinno odjechać. Po prostu twój ciężar rozkładany jest przez deskę na dużo większej powierzchni, więc punktowo mniej dociążasz gorzej związane warstwy śniegu. To jak stanięcie na desce surfingowej - utrzymujesz się na powierzchni, bo masz dużą deskę pod nogami a jak z niej zejdziesz -"plum".
- Vasya lubi to
#39
Napisano 05 November 2013 - 23:42
Po 15 latach BC z buta w zeszłym sezonie spędziłem ok 30 dni na splicie w Beskidach, Tatrach (PL i SK) i w Alpach. I powiem tyle: przeżywam swoją drugą młodość. To co daje split przerosło moje oczekiwania. Przykład z brzegu: styczeń, 50cm świeżego, ekipa wbija do 5tki. Piesi idą 6h, rakietowcy 4,5h, ja nie śpiesząc się 3:45h. Szybkość przejść nawet po firnie wiosną jest o 15-20% szybszy od "z buta".
Drugi przykład: po mega opadach zrobiliśmy z Bloodem w 48h: 2500m przewyższenia na fokach... zyski energetyczne są nieporównywalne z noszeniem szpeju na plecach plus rakiety.
Najstromsze wejścia na splicie: przełęcz Brona na Babiej, przełęcz pod Kopą Kondracką, podejście do 5tki zimowym szlakiem.
Kwestia wprawy w trawersowaniu i wykonywaniu zwrotów. Myślę że w momencie dopięcia harszli zasięg wejść będzie znacznie większy. Przypuszczam że nawet na Kozi się da...
Co do jazdy w lesie to metoda jest prosta: wierzymy, że za każdym miniętym drzewem otwiera sie kolejna pusta przestrzeń do jazdy i na tym zaufaniu bazujemy...

Willa Modrysówka - Noclegi w Zawoi
#40
Napisano 06 November 2013 - 22:38
