Napisano 16 May 2010 - 21:39
moim zdaniem wszystkie kwestie wyżej to kwestia sporna Nie ma dwóch identycznych riderów, nie ma dwóch takich samych hopek o takich samych profilach Niech każdy najeżdża jak mu lepiej a jak już opanuje wszystko pracuje nad stylem
Moim zdaniem etapy nauki są takie:
1. opanowac lądowanie na switch (dużo jazdy switch, zwykłe skoki na mniejszych hopkach na switch)
2. róbcie najazd na płasko tzn nie musicie robic slalomu przed chopą
3. wychodzcie z płaskiej deski... Płaska nie oznacza jednak, że nie macie pojęcia co się z nią dzieje na hopie tylko oznacza to, że macie deskę "przyklejoną" całą powierzchnią do śniegu ale mocniej zaznaczona jest krawędź z której się wybijacie (tak by nie zrobic kontry deską przy zamachu)
Wychodzcie z krawędzi wybijając się w "górę" a nie rotując już na hopie
4.w powietrzu nie róbcie "zamachu nogami" tylko rękoma i glową W rotacji 180 nogi nie powinny brac udziału e ciągnięciu skoku a jedynie podążyc za głową i barkami
5. po lądowaniu skupcie się żeby nie "przekręcac ani nie butterowac dalej po ziemi" tylko odjechac na switch tak jak lądowaliście
6. po opanowaniu tego dołóżcie graba Dla BS- indy dla FS- mute Taki chwyt automatycznie ustawia ciało w kierunku rotacji
7. po opanowaniu tego wszytkiego nagrajcie sie na wideo i patrzcie co jeszcze jest zle Czy upłynnic rotację, czy wydłużyc ją czy wybic się z olie czy z płaskiej deski itd
Rotacja 180 to pierwsza rotacja jakiej się uczy, ale moim zdaniem jedna z trudniejszych Kręcąc 720 najeżdza się na hopę i kręci ile fabryka dała i wszyscy są zachwyceni dynamiką i szybkością i laik nie zauważy nawet "drobnych błędów" Przy 180 lecicie bardzo powoli spokojnie i tylko Wasz styl może w tym wszystkim imponowac
9 na 10 wyapdków zdarza się w domu... Lion radzi nie siedź w domu