Myślę że jeśli chodzi o polski puch (a o takim zapewne mówimy bo możliwość szybkiej reakcji na opad w Japonii czy nawet w Alpach raczej przekracza możliwości przeciętnego snowboardera w Polsce) to spokojnie można polegać na opinii Konrada. Do tego o czym mówił Praxx dodał bym, że trzeba jeszcze pamiętać, że oprócz tego czy bierzemy pod uwagę otwarte przestrzenie czy lasy, trzeba też mieć w głowie nastromienie potencjalnych stoków. Znam gości, którzy latają w puchu na lekkich skitourowych ołówkach. Ale stoki mają po 450 więc trudno tam ustać. Jedzie się na wszystkim... W Polsce jednak większość stoków to taka Wierchomla - nieduże nastromienia i lasy. Tutaj przydają się szersze/dłuższe sprzęty.
Ja kupiłem ze 3 lata temu zestaw tourowy, który powierzchnią nośną przekracza jakiekolwiek popularne snowboardy. Pływa to pięknie, tyle że w prawdziwym puchu w ciągu 3 lat używałem tych nart może ze 4-5 razy.
maxresdefault.jpg 57.65 KB
6 Ilość pobrań
Też szukam deski na puch ale cały czas się zastanawiam czy jest sens kupować taką tylko i wyłącznie do tego, mimo że mieszkam w górach, mam elastyczne godziny pracy i teoretycznie mogę być gotowy do akcji w terenie w każdej chwili. Ze sprzętu, który w ostatnim czasie testowałem najbardziej "powder specyfic" był zdecydowanie Burton Fish. Wielka łopata i rocker z przodu, setback i ścięty ogon sprawiają że ryba pływa jak marzenie. Dodatkowo jest bardzo zwrotna na niewielkich prędkościach między drzewami. Testowałem ją w długości 161. Muszę też przyznać, że świetnie mi się na niej jeździło krótkimi skrętami na stoku. Fajnie sprężynuje z taila.
fish.jpg 96.59 KB
6 Ilość pobrań
Z bardziej uniwersalnych desek objeździłem Twenty Five od Never Summera, która również super pływa w świeżym śniegu (należy dodać że nie testowałem jej w metrowym puchu) i to nie tylko na stromych ściankach ale też na takich ledwo pochylonych łąkach po których fajnie się na niej surfuje. Przy okazji świetnie jeździ na krawędzi na stoku.
25.jpg 87.35 KB
7 Ilość pobrań
Z oferty Naver Summera napalam się też na deski z Shaper Series z wielkim rockerem i łopatą z przodu, krótkim tailem (np. Maverix, Big Gun). Do puchu to musi być kosmos ale oferta dopiero na przyszły rok.
16298728_10154393870847865_6134407024270361235_n.jpg 110.58 KB
7 Ilość pobrań
W tym roku testowałem też:
Burton Dump Truck (model na przyszły rok) - miodzio w miękkim i świetnie na stoku i Burton Flight Attendant, która też bardzo dobrze lata w miękkim jak i na stoku i stoi wysoko w rankingach freerideówek.
Może warto też zwrócić uwagę na rodzimą produkcję. Pathron Missile (nawet w splicie) dostaniesz za cenę, o której u innych producentów można tylko pomarzyć a skoro deska i tak przez większość roku będzie się kurzyć to może szkoda inwestować fortuny. Drewno zbiera dobre recenzje na forach za granicą. Z obecnych tutaj, kolega Praxx mógłby coś więcej o niej powiedzieć. Do tego można ja mieć w rozmiarze 181cm, który pewnie pływa tak że będziesz mógł zabrać ją do surfowania także w lecie na Bałtyku 
Użytkownik retro edytował ten post 27 January 2017 - 11:01