
Straszny Ból Podczas Jazdy
#1
Napisano 16 March 2010 - 23:35
dokładnie dziś kupiłem sobie buciki Ride anthem: http://skateshop.pl/...ck-czarne-.html
długo szukałem upragnionych butów w których by mi się dobrze jeździło, już myślałem że to te jak je przymierzałem to wszystko wydawało się ok ale jak sobie dziś w nich pośmigałem to strasznie bolą mnie w nich stopy i łydki, może wiecie dlaczego?? dodam że minimalnie porusza mi się w nich pięta czy to jest dopuszczalne, czy pięta nie ma prawa ani trochę być luźna??
proszę o waszą pomoc no i pozdrawiam wszystkich
#4
Napisano 17 March 2010 - 12:42
O bólu stóp jest też osobny wątek.
#5
Napisano 17 March 2010 - 12:44
No to w tym roku podszedłem do sprawy poważnie i szarpnąłem się na Iony Burtona. Jak dotąd (ze 30h jazdy) pięta również jest luźna (ale mniej niż w syfie z decathlonu), no chyba że zasznuruję tak, że noga cierpnie w minutę
Teraz zamiaruję włożyć takie specwkładki na rzepach dodane do butów, mające niby usztywnić nogę w bucie - zobaczymy jutro, jak będzie...
W każdym razie podnosząca się pięta na frontsajdzie mocno przeszkadza podczas jazdy, to fakt.
#7
Napisano 17 March 2010 - 13:31
Nie powinna, to znacznie utrudnia jazdę,tak właśnie myślałem że to dlatego że są jeszcze nowe, ale poza tym to mówicie że pięta nie może się poruszać tak??
Jak sie zsówasz to jeszcze nie jest problem, ale przy ostrej jeździe robi sie niebezpieczne
To była przyczyna dla której pożegnałem się z burtonami IONami i zakupiłem NW Concepty - tym tazem wziołem buty na styk
Plus taki noga ani drgnie
Minus zdecydowanie zamarzają paluchy
#8
Napisano 17 March 2010 - 18:36
no ja właśnie dziś wymieniłem buciki też na styk i bolą mnie paluchy i trochę ściskają kostki, to normalne?? no i czy to z czasem minie??Nie powinna, to znacznie utrudnia jazdę,
Jak sie zsówasz to jeszcze nie jest problem, ale przy ostrej jeździe robi sie niebezpieczne
To była przyczyna dla której pożegnałem się z burtonami IONami i zakupiłem NW Concepty - tym tazem wziołem buty na styk
Plus taki noga ani drgnie
Minus zdecydowanie zamarzają paluchy
ale za to noga ani rusz
#14
Napisano 29 March 2010 - 20:07
Może coś z tych porad u kogoś zadziała, ale z mojego doświadczenia wynika, że jedynym naprawdę skutecznym sposobem pozbycia się kłopotu, jest zmiana modelu a najczęściej producenta buta.
Zauważyłem, że nie ma tu większego znaczenia, czy kupujesz wysoki model np. 32, noga będzie prawdopodobnie boleć tak samo jak w trzewikach z niższej półki cenowej tego samego brandu. Sprawa związana jest z budową wewnętrzną buta, która u poszczególnych producentów jest inna. W butach jednego producenta nie dasz rady zjechać krótkiego stoku na raz, zaczyna się potężny ból, konieczność zdjęcia buta, rozmasowania stopy itd. Akcja, która skutecznie zniechęca do snowboardu...
Jest bardzo duża szansa, że po trafieniu w odpowiedniego buta, problem zniknie natychmiast. Pytanie jak na nie trafić ? Odpowiedzi prostej nie ma. Najgorsze jest to, że w sklepie wszystko może wydawać się OK, buty zawiązane na maksa, wpięcie w wiązania, wszystko fajnie i wygodnie, a na stoku w momencie kiedy stopa zaczyna pracować w prawdziwych warunkach okazuje się, że ból wraca.
U kilku moich znajomych z syndromem palącej stopy (doszliśmy do wniosku, że niektóre mają po prostu szersze stopy) pomogła przesiadka na buty Salomona. Nie wiem czemu, ale po nieudanych podejściach do kilku modeli innych firm, większość z nich znalazła ukojenie w butach tej właśnie firmy

Z całą pewnością nie zaszkodzi przesiąść się na wiązanie ze strapem 3D. Zmniejszenie ucisku spowodowanego tradycyjnym strapem będzie wyraźnie odczuwalne.
To tyle z mojego skromnego doświadczenia.
Wiem, że problem jest poważny i mocno frustrujący, tym bardziej życzę powodzenia w walce z tym cholerstwem

Jamer
Never Summer Snowboards Store i nie tylko
snowboard, longboard, wiązania, ciuchy, akcesoria
www.boardshop.pl
www.boardshop.pl - facebook site - like it!
#15
Napisano 18 April 2010 - 19:07

#16
Napisano 11 May 2010 - 20:42

#17
Napisano 28 July 2010 - 10:22
Ja mam nowe Burton Invider i pierwszego dnia też mnie trochę noga bolała ale na 3 dnień już było ok. ... ale kombinowałem też trochę w miedzy czasie z kątami.Ja mam Vansiki, i co jak co pierwsze dni to było, ekhm ekhm nie porozumienie, nie wiedizałem jak ludzie mogą w tym chodzić i jezdzić. but uciskał, palce bolały jak wpinałem się w deskę - zapominałem i było po problemie . po paruu dniach było już ciut lepiej but siędopasował jako tako ale dalej wiem że to nie jest jeszcze to. za rok będę poważnie smigał na desce i częściej niż w tym roku to sądze ze mi sie ladnie wyrobi
#19
Napisano 24 September 2010 - 09:04
podstawowe objawy przy zeslizgu w zbyt duzej ilosci to bol, stop, łydek i udW moich butach 450 zł jakieś z makro O.o Heady, pieta sie rusza, pewnie zle do góry troszeczke, ale bolały mnie mega bardzo łydki i czasami stopy jak jezdzilem, ale odkad we francji zaczalem sie uczyc to mnie przestaly bolec, moze masz złą pozycje ?

Snołborderzy snołborderom
aDECHAde.com Team
Czytając moje posty bierzcie pod uwagę że wypowiadam się jako osoba mająca swoje zdanie a nie tylko jako administrator...
Dodaj odpowiedź
