Witam, muszę się wam poskarżyć na lekki ból pleców, który dręczy mnie od pewnego czasu. Mianowicie pewnego dnia, po obudzeniu się poczułem raczej słaby ból pleców. Pewnie źle spałem, pomyślałem. Tego samego dnia wybrałem się na snb. Po powrocie ból się nasilił. No ale cóż poradzić, 3 dni później znowu jeżdżę na stoku. Wjeżdżam na małą hopę... i ląduję na prościutkich nogach. Uczucie jakby kość z nogi wbiła się prosto do miejsca, które mnie bolało
Było to już dawno ( ok 2,5 tyg, temu ) a lekki ból ciągle mi dokucza. Przez przypadek usłyszałem, że może to być spowodowane np. przestawieniem kręgów, co skutkuje dłuuuugą przerwą w jeździe. Jezus Maria coś takiego nie wchodzi w grę !
PS Proszę was serdecznie, o jakieś info, do jakiego lekarze się udać. lub chociaż co to może być, może ktoś miał już taki problem....