W wątku o mnie ( http://adechade.com/...__20#entry81410 ) pojawiła się prośba, żeby więcej napisać o Raptorze, którego miałem okazję niedawno testować. Najbardziej kompletny jest opis 'na gorąco' - kręcony na krzesełku, jeszcze z zadyszką z jazdy, wraz z kilkoma sekwencjami skrętów. Można go znaleźć tutaj:
{argh, zaraz się pojawi}
Lubię:
+ Łatwość wejścia na krawędź - w sumie deska sprawdzi się dla średniozaawansowanych
+ szybkość zmiany krawędzi
+ Pop - w sam raz. Pomaga przy wyjściu w skręcie, pozwala na małe przeskoki pomiędzy skrętami, równocześnie deska nie podskakuje przy wysokich kątach przechylenia (co zdarza się gdy jest zbyt duży).
+ Flex - bardzo fajnie się wygina ta deska, można łatwo zmieniać promień skrętu w czasie jego trwania.
+ promień skrętu - łatwy do kontrolowania, raczej na krótsze niebieskie i czerwone trasy lub zatłoczone stoki
+ wydaje się bardzo lekka
+ Zostawia ładne ślady w śniegu
+ Nie męczy w ślizgowym rotacyjnym (może się to wydawać śmieszne, ale to jedna z rzeczy na którą zwracam uwagę. Niektóre deski pod tym kątem są potwornie męczące)
Nie lubię:
- niedostateczna sztywność poprzeczna - na czarnej stromej trasie już nie dawała rady i dla mnie to ją dyskwalifikuje...
- wąska - buty wystają i przy dużych wychyleniach łapią śnieg (a ja i tak mam dość male stopy). Wersja Raptor X pewnie byłaby lepsza, ale i pewnie mniej stabilna poprzecznie... chętnie przetestuję jak będzie okazja.
(dygresja: generalnie zawsze zastanawia mnie na czym jeżdżą osoby z dużymi stopami, bo ja z moim EU41 wybieram zwykle modele wide)
Podsumowanie:
Gdybym miał wybrać jedną deskę na wyjazd rodzinny, to Raptor byłby idealny. Tak samo jadąc w miejsce, gdzie nie ma ambitniejszych tras.
Jadąc samemu pojeździć - na pewno bym jej nie zabrał.
Jeśli chodzi o wszechstronność - deska wybitna.
Natomiast jako deska do dynamicznej jazdy carvingowej w miękkich butach - jest OK, ale bez wielkich rewelacji.
I jeszcze kilka fotek:




Pozdrawiam
Bartek