(...)
Bardziej mnie interesuje otwarcie po kilku latach Litwinki (Czarnej Góry). Tam jest mój tegoroczny cel (napalam się na Litwinke od kilku ładnych lat), czyli trudna (najtrudniejsza w Białce) i stroma trasa, na której nigdy nie byłem, ale Kotelnica się może przy niej schować. Zreszta chyba też najdłuższa. Przez kilka lat stał tam nieczynny orczyk. Na trasie były tylko ślady po freeridzie. Teraz jest tam kolej krzesełkowa 4 osobowa. Trasa nigdy nie była oblegana ze względu na fatalny dojazd (od dołu trzeba było podchodzić lub podjeżdżać saniami, od góry lepszy ale trzeba było robić kółko jadąc najpierw do Czarnej Góry). Możliwe że trasa dalej będzie freeride-owa, bez żadnego ratrakowania. Jednym słowem jazda w puchu. Tak coś mi się obiło o uszy. Mam nadzieję że to prawda.
Tutaj nowa strona ośrodka, na której na razie jest nie za wiele: http://www.litwinka-grapa.pl/
Byłem w Czarnej Górze od 29.12 - bardzo blisko Litwinki (mieszkałem na ul. Sołtystwo) - z moją kobieta byliśmy na spacerze na Litwince i prawdę mówiąc to nie zapowiada się by wyciąg został otwarty w tym sezonie. Widziałem tylko górna stację koło krzyża i były tam ustawione jakieś drabiny czy coś.
Nie wiedziałem ze Litwinka tak ciekawie się zapowiada - ale cieszy mnie to bardzo
