Skocz do zawartości




Zdjęcie
- - - - -

zlate hory - příčná


7 odpowiedzi w tym temacie

#1 Joszu

Joszu

    Pro snołborder

  • Snołborderzy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1257 postów
  • Poziom zaawansowania:jakoś się ślizgam

Napisano 25 styczeń 2010 - 05:07

http://www.skipricna.cz/

Stosunkowo młody ośrodek narciarski znajdujący się tuż przy granicy. Bliższego po czeskiej stronie długo by szukać.

Wrażenia początkowe
Po przyjeździe w niedzielę przed 9-tą rano ośrodeczek świeci pustkami. To dobrze, bo dopiero w okolicach południa ludzi zaczyna przybywać, zatem z rańca można się wyszaleć na praktycznie pustym stoku. A przecież w niedzielę gdziekolwiek by nie wyjechać ludzi po prostu opór, a kolejki po sam szczyt.

Trasa
Z informacji na witrynie wynika, że trasa ma 1.3km. Pierwsza myśl: miodzio! Wreszcie więcej jeżdżenia niż jak to bywa stania w kolejkach pośród polskiej chamówy.
Niestety, z deczka wycwanił się ośrodek, bo owe 1.3km dzieli się na 2 słabo połączone trasy: czerwoną i praktycznie zieloną. Czerwona jest zaiste czerwona, duże nachylenie do połowy, później lajt czerwień przechodzący w niebieski. Ogólnie dość szybka trasa i nie polecam jej dla początkujących.
Zielona traska to kompletna patelnia - odradzam deskarzom bo 2/3 przejazdu będzie się odbywać w trybie na hulajnogę. Aczkolwiek tuż nad nią znajduje się droga dojazdowa dla samochodów. Po niej można już śmignąć, ale wiąże się to z ~25m podejściem z buta pod górkę ze stacji wysiadkowej.
Czerwona jest nasłoneczniona i w szybach amber/persimmon z deka za bardzo wali po oczach.

Na dole jest też około 60-80m ośla łączka dla dzieci.

wyciąg + obsługa
Ośrodek posiada jedną 4-osobową kanapę na magnetyczne karty zbliżeniowe.
Kanapa jak dla mnie źdzebko za wolna. W związku z czym liczyłem się z dużymi kolejkami. O dziwo, w kolejce stoi się bardzo króciutko, a kanapa bardzo rzadko staje. Rzekłbym że zwalnia na max 3-5 sec jeśli już musi.

Obsługa zasługuje na ogromnego plusa.
Starsza pani w kasie jest miła i gorąco zaprasza do kasy http://adechade.com/...tyle_emoticons/default/smile.gif
Za 4 godzinki kasuje 290korun, kaucja za kartę wynosi stówkę. Od biedy można zapłacić w złotówach, ale po zgoła bandyckim kursie waluty. Tutaj wybadałem rynek i osobiście polecam wymianę ciężko zarobionych diengów w kantorze znajdującym się w mekce handlu kaufland w prudniku. Młoda panna - swoją drogą również ładna - ma najniższe ceny.

Obsługa techniczna stoku wie do czego służy szufla i dba o podjazd.
Musiałem pożyczyć śrubokręta i jedyny problem jaki miałem, był związany z wyborem wielkości krzyżaka ???


Słowem podsumowania
Szkoda że do zjazdów jest w zasadzie tylko jedna trasa. Odradzam ją początkującym, bo jest  wymagająca. Widziałem 4 armaty i domniemywam że nie służą tylko jako ekspozycja http://adechade.com/...tyle_emoticons/default/wink.gif
Wielbiciele flatlandu i butteringu raczej nie poszaleją. Chyba że spadnie jeszcze z co najmniej metr śniegu i zielona trasa zwiększy swoje nachylenie, bądź zrówna się z drogą dojazdową.
Nie ma snowparku a z naturalnych przeszkód jest od dwu do jednometrowa ścianka o dł. ze 30m  którą można wykorzystać jako vert.

No i już.
  • Ryba lubi to

#2 snoww

snoww

    Młody snołborder

  • Snołborderzy
  • PipPip
  • 130 postów
  • Gadu-Gadu: Gadu-Gadu
  • Poziom zaawansowania:jakoś się ślizgam

Napisano 27 styczeń 2010 - 09:27

zlate hory...  hmmm ... nie jest zle, ale troche za plasko ,- ten peirwszy stok na dole wogóle nie wiem po co powstal, tak malo co sie odpychac trzeba zeby jechac. No al na górze jest ok :P- chociaz wole miroslav albo ramzova;p

#3 mike

mike

    Pro snołborder

  • ModTeam
  • 2143 postów
  • Poziom zaawansowania:jakoś się ślizgam

Napisano 27 styczeń 2010 - 09:57

sprawdziłem ośrodek w zeszły piątek i moje spostrzeżenia to:

"+"

- baaardzo blisko granicy
- stosunkowo mało riderów na stoku
- fajne nachylenie pierwszego odcinka trasy
- miła obsługa
- jazda wieczorna codziennie od 17 do 21!!! za jedyne 250 koron

"-"

- jedna trasa o nieco oszukanej długości 1,3km bo druga połówa to rzeczywiście właściwie tylko płaska jak decha droga dojazdowa do dolnej stacji kolejki; plusem jest to że nie jest na tyle płaska żeby się na niej zatrzymać, nawet przy starcie od środkowej stacji kolejki (sprawdziłem)
- dosyć monotonna trasa jak na cały dzień jazdy, za to super na wieczór po pracy :D

Reasumując polecam na szybki wypad po pracy w celu zmasakrowania czworogłowych uda na pełnym furkocie :P

#4 Joszu

Joszu

    Pro snołborder

  • Snołborderzy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1257 postów
  • Poziom zaawansowania:jakoś się ślizgam

Napisano 28 styczeń 2010 - 19:59

Reasumując polecam na szybki wypad po pracy w celu zmasakrowania czworogłowych uda na pełnym furkocie ;)


Jeden zjazd spychowym przez pierwszą połowę czerwonej i do dzisiaj mnie jeszcze w udkach miażdży :)
Trochę nie fair jest stok, bo na górze traska max szybka, a na dole patelnia.
Nie wiem jak ty się rozpędziłeś od stacji na zielonej, ale ja tam na pełnym bazie wjechałem z czerwonej i zatrzymałem się po jakichś 50 metrach

Ale sypnie jeszcze z meter śniegu i "zielona" + dojazd ponad nią będzie idealna na butterki.

#5 mike

mike

    Pro snołborder

  • ModTeam
  • 2143 postów
  • Poziom zaawansowania:jakoś się ślizgam

Napisano 29 styczeń 2010 - 08:19

Nie wiem jak ty się rozpędziłeś od stacji na zielonej, ale ja tam na pełnym bazie wjechałem z czerwonej i zatrzymałem się po jakichś 50 metrach



ja naprawdę nie miałem żadnych problemów z tym płaskim odcinkiem..., na tyle było ok, że dzisiaj znowu tam na wieczór uderzamy 8)

nie wiem, może mam dobry smar na blacie  8)

#6 snoww

snoww

    Młody snołborder

  • Snołborderzy
  • PipPip
  • 130 postów
  • Gadu-Gadu: Gadu-Gadu
  • Poziom zaawansowania:jakoś się ślizgam

Napisano 29 styczeń 2010 - 15:46



Nie wiem jak ty się rozpędziłeś od stacji na zielonej, ale ja tam na pełnym bazie wjechałem z czerwonej i zatrzymałem się po jakichś 50 metrach



ja naprawdę nie miałem żadnych problemów z tym płaskim odcinkiem..., na tyle było ok, że dzisiaj znowu tam na wieczór uderzamy :D

nie wiem, może mam dobry smar na blacie  :-[

nie no.... ja też problemów nie miałam z tym zeby przejechac tą płaską część bez zatrzymania, ale jazda na desce (przynajmniej dla mnie)  nie powinna polegac na tym zeby jechac tak zeby sie nie zatrzymac;)  Ja wole zeby byla troche wieksza predkosc,  ;/  troche plaski jak dla mnie ten stoczek za 1 "stacja";/  Bo w zaltych horach przy odrobinie nieuwagi mozna sie..... zatrzymac :D hehehe

pozdrrr :D

#7 mike

mike

    Pro snołborder

  • ModTeam
  • 2143 postów
  • Poziom zaawansowania:jakoś się ślizgam

Napisano 01 luty 2010 - 11:21

- dosyć monotonna trasa jak na cały dzień jazdy, za to super na wieczór po pracy :D


tak ja wyżej... trasa zdecydowanie nie nadaje się na całodniowy wyjazd, ale na wieczór, w celu dopalenia mięśni przy minimalnej ilości kręgli na stoku... bezcenne... tymbardziej że za małe pieniądze i tuż za granicą  :D

#8 snoww

snoww

    Młody snołborder

  • Snołborderzy
  • PipPip
  • 130 postów
  • Gadu-Gadu: Gadu-Gadu
  • Poziom zaawansowania:jakoś się ślizgam

Napisano 01 sierpień 2010 - 20:55

sprawdziłem ośrodek w zeszły piątek i moje spostrzeżenia to:

"+"

- jazda wieczorna codziennie od 17 do 21!!! za jedyne 250 koron


chyba raczej za 150, z tego co pamiętam ... :hahaha2:
na ramzowej wieczorna jazda też jest za 150 koron , na miroslavie tez kiedys byly wieczorne za 150, ale nie wiem jak teraz bedzie i bylo w minionym sezonie 09/10 .
Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy