Skocz do zawartości




Zdjęcie
- - - - -

Typ Deski, A Polska Rzeczywistość.


18 odpowiedzi w tym temacie

#1 Korniszon

Korniszon

    Młody snołborder

  • Validating
  • PipPip
  • 51 postów
  • Poziom zaawansowania:jakoś się ślizgam

Napisano 24 luty 2018 - 12:43

Jesteśmy właśnie po 'sesji' (kilka tygońców z rzędu) po różnych ośrodkach w naszej okolicy (Karkonosze).

Skończyło się to ... ogólnymi frustracjami ze względu na warunki.

 

Do tego stopnia, że kolega przedstawił pewną refleksję, którą ja tu po swojemu streszczę.

 

Chodzi o to, że w - większości - przypadków te wszystkie opisy desek (ich przeznaczenie) są...nie związane z rzeczywistością.

Tzn. ja wierzę, że gdzieś tam w Polsce bywa inaczej, oglądam czasem w telewizji i widzę ładnie przygotowany stok, dużo śniegu czy mało ludzi...ale będę mówił o mojej rzeczywistości, a nie o rzeczywistości z telewizji, z reklam itd. :)

 

A rzeczywistość wygląda tak:

— trasy są WĄSKIE. Nie ma jeżdżenia sobie szerokim carvingiem.

— tylko przez pierwsze 2 godziny z rana da się swobodnie zjechać, potem zaczynają się TŁOKI jak w hipermarkecie

— w dzisiejszych czasach NIE MA naturalnego śniegu tylko w większości sztuczny i jest go MAŁO

— ale to i tak jest go tylko właśnie przez te pierwsze 2 godziny, bo potem już tłumy go rozjadą i zostaje to co jest przez większość czasu....ŚNIEGOWY BETON

 

I czytamy "deska do jeżdżenia w puchu" jakim...kwa puchu!

"Do jeżdżenia na przygotowanych trasach"...2 godziny w ciągu dnia! A co z resztą czasu spędzonego na snowboardzie?!

 

I teraz moje pytanie brzmi jakie kto ma swoje wyobrażenia na to, jaki typ deski byłby — najbezpieczniejszy — na takie warunki.

 

Bo upraszczając jak jest pełno śniegu to w zasadzie nie trzeba umieć jeździć żeby zjechać i bawić się na śniegu. Działa hamowanie, działa zjeżdżanie z zamiataniem tyłem, a upadki są wesołe, zabawne i bezbolesne.

Ale jak jest beton to teoretycznie trzeba już umieć jeździć idealnie na krawędzi, żeby się jakoś w ten lód wbić i utrzymywać tę deskę na powierzchni.

 

Chodzi mi o podanie takich parametrów jak: długość deski, sztywność, profil (camber czy inne kształty), sposób ostrzenia krawędzi (kształt).

 

Na razie tylko tak ogólnie wydaje mi się, że deska powinna być:

— krótka, żeby łatwo i szybko robić małe, ostre skręty, żeby...LAWIROWAĆ MIĘDZY TŁUMEM LUDZI,

— jak najsztywniejsza, żeby lepiej  trzymać krawędź w betonie,

— camber, żeby lepiej trzymać krawędź w betonie,

— co do sposobu ostrzenia nie pamiętam jak to było...

 

Nie ma w tych katalogach deski do "jeżdżenia po śniegu-betonie, na wąskich trasach z tłumami ludzi na nich", więc jakie wg was parametry powinna mieć deska na takie warunki?

 

 

PS

Patrzę za okno jak to piszę i wreszcie...od ponad miesiąca widzę jakiś padający śnieżek! :D I wreszcie ZGRAŁ się z tym, że jest ujemna temperatura! :D Chociaż to taki...nieśmiały śnieżek, taki tylko jakby zwiadowca, parę sztuk, tak że samochodu specjalnie odśnieżać nie będę musiał ale...może w górach będzie więcej.



#2 timon92

timon92

    Młody snołborder

  • Snołborderzy
  • PipPip
  • 83 postów
  • Gadu-Gadu: Gadu-Gadu
  • Poziom zaawansowania:jezdze wn'em i kompensacyjnym

Napisano 24 luty 2018 - 13:40

Miałem pod nogami kilka desek, na stoku nie robię nic poza jazdą ciętym i w tym sezonie znalazłem deskę która wg. mnie jest idealna na nasze warunki - Volkl Pace. Genialne trzymanie na twardym, bardzo mały promień skrętu a przy tym nie jest super sztywny.

#3 ProDish

ProDish

    Pro snołborder

  • Snołborderzy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2642 postów
  • Poziom zaawansowania:kompletnie zielony

Napisano 24 luty 2018 - 23:21

Dobrze kumacie

 

Ja obecnie latam na miekkich deskach camberowych

 

Kilroy Process 155

Burton Process 157

 

i jest ok

 

Alternatywą może byc jakas fajna hybryda trzymająca krawędź jak GNU Riders Choice

 

Volkl Pace - raczej do fajnego carvingu i w puch.

Timon a jakie deski testowaleś przyomnij proszę bo coś .......


"Jeżeli problem ma jakieś rozwiązanie, to nie ma się o co martwić, jeżeli rozwiązania nie ma, to martwić się nie ma sensu" - Dalajlama

#4 retro

retro

    Pro snołborder

  • Snołborderzy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1443 postów
  • Poziom zaawansowania:kompletnie zielony

Napisano 24 luty 2018 - 23:49

Timon a jakie deski testowaleś przyomnij proszę bo coś .......


Pewnie jeszcze Coala :-)

Z tymi słabymi warunkami to jednak trochę przesada. Korniszon, chyba musisz mienić ośrodek.
 
Ja w tym roku w Polsce jeździłem więcej w puchu niż na stoku. I zapowiada się, że pojeżdżę co najmniej drugie tyle do końca sezonu. Jutro idę na deskę na stok. Nie spodziewam się specjalnych tłumów. Pod domem mam kolejny stok, na którym ludzi prawie nie ma a sztruks jest przez większość czasu...Śniegu na trasach jest w tym roku rzeczywiście mniej niż zwykle...ale ciągle pada. Czasem rzeczywiście wyłazi beton. Wtedy przydają się ostre krawędzie i klasyczny camber. W tym sezonie też jeżdżę tylko na camberze. Średniej twardości. 159 ale nie wiem czy nie wolałbym 162 :-)
W poniedziałek idę pojeździć w puchu... nie ma co narzekać. Zima jest dobra.
I kilka fotek żeby udowodnić, że puch to nie mit:
 
 
Załączony plik  DSC_2578-3.jpg   188,8 KB   6 Ilość pobrań
 
 
Załączony plik  DSC_3323-2.jpg   195,08 KB   6 Ilość pobrań

Użytkownik retro edytował ten post 25 luty 2018 - 00:04


#5 Big_Foot

Big_Foot

    Nowy na forum

  • Snołborderzy
  • Pip
  • 6 postów
  • Poziom zaawansowania:jakoś się ślizgam

Napisano 25 luty 2018 - 00:41

Sorry, ale jakbym mial jechac w polskie "gory", to bym wolal w ogole nie pojechac.


Użytkownik Big_Foot edytował ten post 25 luty 2018 - 00:41


#6 retro

retro

    Pro snołborder

  • Snołborderzy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1443 postów
  • Poziom zaawansowania:kompletnie zielony

Napisano 25 luty 2018 - 08:54

No cóż...ludzie są różni. Jedni szukają sposobu, inni szukają wymówek...

Użytkownik retro edytował ten post 25 luty 2018 - 09:11


#7 Korniszon

Korniszon

    Młody snołborder

  • Validating
  • PipPip
  • 51 postów
  • Poziom zaawansowania:jakoś się ślizgam

Napisano 25 luty 2018 - 11:34

Z tymi słabymi warunkami to jednak trochę przesada. Korniszon, chyba musisz mienić ośrodek.
 
Ja w tym roku w Polsce jeździłem więcej w puchu niż na stoku.[..]Pod domem mam kolejny stok, na którym ludzi prawie nie ma a sztruks jest przez większość czasu...[..]W poniedziałek idę pojeździć w puchu... nie ma co narzekać. Zima jest dobra.

Zaraz, zaraz...nie podałeś o jakiej części Polski mówisz?

 

A ja z kolei zaznaczyłem, że mówię o Karkonoszach i dopuszczam, że być może gdzie indziej jest inaczej.

I sprawdziliśmy wszystkie (trzy :D) większe ośrodki w polskich Karkonoszach.

Zawsze alternatywą była czeska strona Karkonoszy, ale w tym tygońcu byliśmy w Rokytnicach... a tam też w większości 'beton' (po ichniemu 'zmarzly' ;))

 

Dodatkowo problemem jest, że to wszystko Parki i jakikolwiek wyjazd poza trasę to ryzyko finansowe. Kilka lat temu jeszcze jeździłem poza trasami, ale raz złapał nas strażnik Parku i na szczęście przyłapał nas na początku i udało się ściemnić, że nie wiedzieliśmy, że to już wyjechaliśmy poza trasę ;D



#8 Misiek Bielsko

Misiek Bielsko

    Zaawansowany snołborder

  • ModTeam
  • 771 postów
  • Poziom zaawansowania:kompletnie zielony

Napisano 25 luty 2018 - 12:24

1.camber
2.mały promień skrętu
3.stosunkowo długa krawędź efektywna.
Z przypadku nabyłem Lobstera Parkboard i właściwie jest to deska, która w tych warunkach sprawdza się idealnie. Trzyma krawędź jak wściekła, można jechać ciasnym skrętem ciętym, można łatwo puścić w ześlizg, jak trzeba.
www.maramuresz.com Wyprawy4x4, freeride - Rumunia, Bułgaria, Bałkany

#9 SzymSzym

SzymSzym

    Starszy snołborder

  • Instruktorzy
  • 463 postów
  • Poziom zaawansowania:Międzynarodowy instruktor SITS - IVSI

Napisano 25 luty 2018 - 12:29

Beton ze sztucznego śniegu to mój ulubiony warun ! Wtedy wychodzi co deska i raider sobą prezentują... 
Za sztywna nie może być, bo nie będziesz w stanie kontrolować toru jazdy. Za miękka(krótka) też nie, bo nie będziesz w stanie pojechać średnim/długim skrętem. 
Czy to będzie camber, rocker czy hybryda nie ma większego znaczenia, na to jak deska jeździ większy wpływ ma geometria i co jest w środku. 
Co do sposobu ostrzenia to filozofii nie ma ;) standard to bok na 90 stopni, niektórzy 89 dają, na zawodniczym sprzęcie nawet 87.... ale im mniejszy kąt tym szybciej się tępi krawędź. 

To jaką deskę potrzebujesz zależy od Twojego poziomu przede wszystkim. A deska na takie warunki to dla mnie: Przyszłoroczny Ride Helix albo TwinPig, Nobile Tricky, Magne traction się nie sprawdza, jeszcze Never Summer Proto HD. Wszystkie sztywniejsze twiny, od cambera przez hybryde po rockera :)   

e. Też mi Parkboard przyszedł na myśl - świetna deska, ale jednak Lobsterek odstawał w trzymaniu krawędzi wyraźnie do w/w desiw.


Użytkownik SzymSzym edytował ten post 25 luty 2018 - 12:30


#10 Korniszon

Korniszon

    Młody snołborder

  • Validating
  • PipPip
  • 51 postów
  • Poziom zaawansowania:jakoś się ślizgam

Napisano 25 luty 2018 - 13:04

To może przy okazji jeszcze potwierdźcie takie zagadnienie związane z jazdą ciętym i 'wbudowanym' promieniem skrętu.

1) Fabryczny promień skrętu oznacza, że prawidłowo ciętym można jechać wykonując zakręty TYLKO o JEDNYM określonym promieniu (określonej "szerokości")(pomińmy wpływanie na promień poprzez wyginanie deski).

 

2) Czyli każda próba wymuszenia ciaśniejszego albo szerszego zakrętu niż 'wbudowany' powoduje nieprawidłowe trzymanie krawędzi czy nawet 'wyślizgiwanie' się z krawędzi, tak?

 

3) Czyli jesteśmy 'niewolnikami' jednej wielkości skrętu?

 

4) Ale z tego wynika, że jesteśmy też niewolnikami jednej prędkości narzuconej przez nachylenie stoku?

No bo kiedy jedziemy wolniej: gdy wykonujemy skręty (o określonym promieniu) ale długie i rzadziej czy krótkie i częściej? Czy jednak prędkość skrętu jest - taka sama?

 

5) Czyli na tym samym stromym stoku jedziemy na dwóch deskach z tą samą prędkością ale na tej z dużym fabrycznym promieniem skrętu wykonujemy rzadziej skręty (bo są szerokie) a na desce o małym promieniu skrętu musimy popitalać śmigiem?

 

Czyli podsumowując na te "polskie warunki", do szybkich, krótkich slalomów między ludźmi po 'betonie' powinienem dodatkowo brać deskę z jak najmniejszym promieniem skrętu?

 

To teraz patrzę na ten filmik stąd http://sklepsnowboar...kl-pace-17.html(ten pierwszy) i widzę, że on tam jedzie szerokimi łukami, a ma promień skrętu 7,29 m. I mi już się wydaje, że to mało, a jednak to wciąż nie takie ciasne zakręty jakie mam na myśli gdy widzę te tłumy :>



#11 timon92

timon92

    Młody snołborder

  • Snołborderzy
  • PipPip
  • 83 postów
  • Gadu-Gadu: Gadu-Gadu
  • Poziom zaawansowania:jezdze wn'em i kompensacyjnym

Napisano 25 luty 2018 - 13:30

@ProDish - Slash Aurora, NS Maverix, Coal XT i Race, Rad Air POD, HOT Fireball - nie wspominam rzeczy na których nie jeździłem przynajmniej całego dnia na swoich ustawieniach. Generalnie jeżdżę na twardym sprzęcie (twardym, nie sztywnym) i od miękkiego setu wymagam tylko dobrego trzymania na krawędzi i szybkiej reakcji. Pace miał być deską, którą zakładam jak już warunki na stoku sprawiają, że nie ma sensu jeździć na twardzielu. Spodobała mi się do tego stopnia, że często zabieram na stok tylko ją.


@Korniszon - na tym filmie jest Pace 169W, to całkiem inna deska. Ja mam 157, jeździłem też kilka dni na 163 i na obu można pojechać zarówno długim jak i bardzo ciasnym ciętym bez większego problemu. Żeby nie było - nie jestem w żaden sposób powiązany z Morganem, nie płaci mi za reklamę, po prostu jestem zadowolonym klientem.



#12 mb77

mb77

    Młody snołborder

  • Snołborderzy
  • PipPip
  • 127 postów
  • Poziom zaawansowania:jakoś się ślizgam

Napisano 25 luty 2018 - 13:48

@timon, jak Aurora, co sądzisz?

 

@korniszon, byłeś ostatnio w Szklarskiej? Co tam się dzieje? 


Użytkownik mb77 edytował ten post 25 luty 2018 - 13:50


#13 timon92

timon92

    Młody snołborder

  • Snołborderzy
  • PipPip
  • 83 postów
  • Gadu-Gadu: Gadu-Gadu
  • Poziom zaawansowania:jezdze wn'em i kompensacyjnym

Napisano 25 luty 2018 - 13:50

No właśnie nie lubię desek z rockerem między wiązaniami, na twardym trzeba tego bardzo pilnować żeby nie odjechało. Jak coś to mam 155 na sprzedaż bardzo tanio



#14 retro

retro

    Pro snołborder

  • Snołborderzy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1443 postów
  • Poziom zaawansowania:kompletnie zielony

Napisano 25 luty 2018 - 17:03

Zaraz, zaraz...nie podałeś o jakiej części Polski mówisz?
 
A ja z kolei zaznaczyłem, że mówię o Karkonoszach i dopuszczam, że być może gdzie indziej jest inaczej.

W temacie jest polska rzeczywistość. Dlatego podałem przykłady, że ta rzeczywistość nie musi być taka zła. Przynajmniej jeśli chodzi o stoki (no, może poza Karkonoszami). Pod spodem przykładowe zdjęcia z Wierchomli, dzisiaj. Jedno z rana (około 10.00), drugie około południa a trzecie około 14.00.

Załączony plik  rano.jpg   148,61 KB   4 Ilość pobrań
Załączony plik  poludnie.jpg   97,11 KB   4 Ilość pobrań
Załączony plik  14.jpg   160,83 KB   4 Ilość pobrań
Do końca karnetu czyli do 15.00 muld nie było, w kilku miejscach tylko wylazł lód ( dla chcących, do ominięcia). Jazda na krawędzi możliwa przez bite 6 godzin bez żadnego problemu. Dało się też pojeździć bardzo szerokimi skrętami, w tym całą szerokością stoku.

A w Tatrach w całej historii pomiarów nie było tyle śniegu. Puchola nie brakuje.

A jeśli już mowa o deskach na wąskie, oblodzone i zatłoczone stoki, to pewnie jak przedmówcy, jakiś nie za twardy i nie za długi, zwrotny camber będzie ok.


 

(pomińmy wpływanie na promień poprzez wyginanie deski).

Czyli pomijasz najważniejszą rzecz. To właśnie wygięciem deski sterujesz promieniem skrętu.

Użytkownik retro edytował ten post 25 luty 2018 - 17:08


#15 timon92

timon92

    Młody snołborder

  • Snołborderzy
  • PipPip
  • 83 postów
  • Gadu-Gadu: Gadu-Gadu
  • Poziom zaawansowania:jezdze wn'em i kompensacyjnym

Napisano 25 luty 2018 - 17:42

To właściwie jaką informację daje nam promień skrętu? To wartość która nie ma nic wspólnego z rzeczywistym promieniem skrętu i służy tylko do porównywania desek między sobą czy może to promień łuku po którym jest wycięta deska?



#16 SzymSzym

SzymSzym

    Starszy snołborder

  • Instruktorzy
  • 463 postów
  • Poziom zaawansowania:Międzynarodowy instruktor SITS - IVSI

Napisano 25 luty 2018 - 20:38

kiedyś tak, większość desek miała krawędź jako wycinek okręgu - czyli jeden promień na całej długości. Teraz często krawędź składa się z trzech odcinków o różnym promieniu - producent albo wszystkie 3 podaje albo "wypadkową"

Daje nam to informacje, żeby porównać deski ze sobą ale z uwzględnieniem też wielu innych czynników. Sztywniejszą deskę będzie trudniej wygiąć i zawęzić promień. A zabawa się zaczyna jak jedziemy dużo ciaśniej niż deska by sama z siebie chciała :)

Poprawny skręt cięty to taki gdzie krawędź się nie uślizguje i mamy kontrolę nad prędkością ;) najtrudniejszy w tym jest ostatni moment gdzie podkręcamy skręt. 
Możesz jechać dłuższym promieniem szeroko - tak jak na filmie który podałeś - to jest łatwe i każda deska sobie z tym radzi. Problem zaczyna się jak chcemy pojechać właśnie węższym promieniem niż fabryczny. Tu wychodzi co sobą deska prezentuje. 

W jeździe ciętym masz dwa "statyczne" sposoby kontroli toru jazdy - balans nose-tail oraz zakrawędziowanie deski (kąt pod jakim jest do śniegu postawiona - na Backside trudno uzyskać duży kąt) 

do pytania 5. - nie musimy, ale tak - na desce o mniejszym promieniu będzie łatwiej (na ogół) pojechać ciaśniej. 

Timon jeździłeś na miękkiej desce w twardych butach? polecam ! :)


  • Korniszon lubi to

#17 Marek S.

Marek S.

    Pro snołborder

  • Dystrybutor
  • 1516 postów
  • Poziom zaawansowania:jakoś się ślizgam

Napisano 25 luty 2018 - 22:52

Ja wróciłem do T.Rice Pro, jako,że mam szczęście to wersja 2019. Zjeździłem parę nowszych camberów czy C3 z Mervina i dla mnie nie ma lepszej do jazdy po betonie, a przy tym łatwej do jakiś prostych trików i głupot przy małej prędkości. Na pewno jest to subiektywne zdanie,ale na tej desce czego bym nie chciał zrobić carvingując czy szybko lawirując między drzewami, nie ma szans,żeby moje umięjętności były wyżej niż możliwości tej deski. Jak ktoś lubi szybko i zwinnie po betonie to przyszłoroczny Travis mi mega siada i biore go teraz na Banked Slalom w Krynicy, choc przez pierwsze lata dobre czasy klepałem tam na asymetrykach z Gnu.



#18 Korniszon

Korniszon

    Młody snołborder

  • Validating
  • PipPip
  • 51 postów
  • Poziom zaawansowania:jakoś się ślizgam

Napisano 25 luty 2018 - 23:45

Poprawny skręt cięty to taki gdzie krawędź się nie uślizguje i mamy kontrolę nad prędkością ;) [..]
Możesz jechać dłuższym promieniem szeroko - tak jak na filmie który podałeś - to jest łatwe i każda deska sobie z tym radzi.

Ale to wymuszanie szerszego skrętu niż fabryczny promień, nie będzie powodowało wyślizgiwania z krawędzi? Deska "chce" skręcać, a my na siłę "nie, nie skręcaj, wracaj, nie wyrywaj się"? I to nie będzie powodowało uślizgów?

 

do pytania 5. - nie musimy, ale tak - na desce o mniejszym promieniu będzie łatwiej (na ogół) pojechać ciaśniej.

To inaczej, bo mi zasadniczo chodzi o to co on mówi tutaj:
https://youtu.be/8khTqmZOoNw?t=5m9s, a dokładniej to w 5:33. On twierdzi, że z małym promieniem nie uzyska się dużego 'czystego' skrętu ciętego. Czyli jeżdżenie z większym promieniem niż fabryczny deski też nie da czystego ciętego?
I dalej o tym, że przy stromych stokach z małym promieniem, trzeba zapitalać zakręty jak w śmigu
https://youtu.be/8khTqmZOoNw?t=7m53s

@korniszon, byłeś ostatnio w Szklarskiej? Co tam się dzieje?

Z 22 lutego:
Śnieżynka - pełno lodu, a potem pełno ludu, który myślał, że nie będzie lodu i się zdziwił i zaczęły się tam korki.
Ściana FiS, nieczynna...i nie pamiętam już kiedy ostatnio była czynna! :/ To już liczy się w latach!
Lola - nieczynna, wciąż za mało śniegu, dośnieżają.
No i Hala Szrenicka działa, ale to taka szersza ośla łączka na paro-sekundowy zjazd :/ No i jak wszyscy poczuli, że na pozostałych trasach lipa to rzuciły się tłumy na tę biedną małą łączkę i orczyk:/



#19 dudi_wroc

dudi_wroc

    Snołborder

  • Snołborderzy
  • PipPipPip
  • 152 postów

Napisano 26 luty 2018 - 09:57

Potwierdzam .... Ja z kolei bylem na Czarnej Górze tylko w Karkonoszach, bo nie mam za dużo czasu w weekendy na deche. Wąsko. Lód. Dużo wiary (a to był piątek) Jak jest taki warun jak teraz w Karkonoszach (przynajmniej polskich) to mi tez szkoda czasu sprzętu i pieniędzy, Bo nie mam przyjemności z jazdy. Wole dlatego jechac w Alpy, za niewiele wieksze pieniądze. Zimy coraz gorsze ... Choć Tatry mają warun chyba dziesięciolecia ... A np juz Magura Małostowska odpalona została w lutym dopiero .... A Karkonosze nie urywają.... Wracajac do tematu ciekawie mnie wypowiedz o Magne Traction.... W sumie chyba mam podobne zdanie ... ze na papierze lepiej to wyglada niz w rzeczywistości. Mam teraz Salomona Super8 i dobrze mi sie lata na Camberze.