Tydzień temu miałem okazję jeździć na Timelesie 162 tegorocznym. Ustawienie na kaczkę +21/-12 z fabrycznym setbackiem. Wiązania Ride Rodeo Ltd i buty Ride Lasso. Przez cały dzień ani razu krawędź mi nie puściła. Nawet na dość stromych i mega oblodzonych odcinkach. Trzyma się niesamowicie. Czy lepiej niż Chairman? Chyba troszkę lepiej ale na chairmanie nie miałem okazji na porządnym stoku pojeździć. Na pewno Chairman ma więcej werwy w sobie, zachęca bardziej do zabawy, wyskoczenia ze skrętu, docisniecia jeszcze mocniej. W Timelesie mi tego brakowało. Deska super trzyma, mega pewnie się prowadzi, daje spory margines błędu i dalej jedzie na krawędzi. Ale brakuje jej trochę życia... Na żadnej innej desce nie schodzilem tak nisko i nie czułem się tak pewnie przy tym. Tłumienie drgań super, pop jest ale bez szału, deska wyraźnie sztywniejsza niż Chairman, pressy i noserolle zdecydowanie gorzej

Opinia byłego kadrowicza w alpine podobna, decha świetnie trzyma i się prowadzi ale brakuje jej życia.