Skocz do zawartości




Zdjęcie
- - - - -

Czarna Góra (Kotlina Kłodzka), Jak Się Tam Dostać Transportem Publicznym?


13 odpowiedzi w tym temacie

#1 misha

misha

    Snołborder

  • Snołborderzy
  • PipPipPip
  • 178 postów
  • Gadu-Gadu: Gadu-Gadu
  • Poziom zaawansowania:jakoś się ślizgam

Napisano 29 listopad 2016 - 21:21

Witam

 

Nie znalazłem na necie połączeń do Czarnej Góry? Ktoś jest w tanie podpowiedzieć jak tam się dostać? Będę jechał z Krakowa

 

Pozdro!



#2 SzymSzym

SzymSzym

    Starszy snołborder

  • Instruktorzy
  • 465 postów
  • Poziom zaawansowania:Międzynarodowy instruktor SITS - IVSI

Napisano 30 listopad 2016 - 12:32

Do Kłodzka dojedziesz pociągiem, potem do Stronia Śląskiego są PKS (pewnie 2 dziennie :P ) a ze Stronia masz jeszcze z 5km... Moooże jest autobus jakiś do siennej (raczej Stronie śląskie - sienna) 

Musisz się dostać na stok czy na kwaterę? 



#3 DuzeeM

DuzeeM

    Nowy na forum

  • Snołborderzy
  • Pip
  • 5 postów
  • Poziom zaawansowania:umiem jeździć na krawędziach

Napisano 30 listopad 2016 - 18:53

Nie wiem w jakich godzinach i wgl ale na pewno jest jakiś autobus bo takowym jechałem :) 

 

Kiedy lecisz tam? ja 10 grudzień



#4 mloskot

mloskot

    Snołborder

  • Snołborderzy
  • PipPipPip
  • 207 postów
  • Poziom zaawansowania:jakoś się ślizgam

Napisano 02 grudzień 2016 - 11:14

Jeśli będziesz jechał w weekend to możesz zakombinować trasą Kraków - Wrocław, a z Wrocławia śmiga bus Ski Express http://www.podrozowa.../czarnagora.php


"The hardest part about learning anything physical is starting without already knowing what it feels like to do it right!"


#5 misha

misha

    Snołborder

  • Snołborderzy
  • PipPipPip
  • 178 postów
  • Gadu-Gadu: Gadu-Gadu
  • Poziom zaawansowania:jakoś się ślizgam

Napisano 03 grudzień 2016 - 19:58

ja lece 15/16. także wygrałem chyba przejażdzkę PKSEM



#6 SzymSzym

SzymSzym

    Starszy snołborder

  • Instruktorzy
  • 465 postów
  • Poziom zaawansowania:Międzynarodowy instruktor SITS - IVSI

Napisano 03 grudzień 2016 - 23:28

mooooże ja też będę jechał w tym okresie także zaglądaj na forum, mógłbym Cie zgarnąć 



#7 misha

misha

    Snołborder

  • Snołborderzy
  • PipPipPip
  • 178 postów
  • Gadu-Gadu: Gadu-Gadu
  • Poziom zaawansowania:jakoś się ślizgam

Napisano 05 grudzień 2016 - 10:16

Super, będę czujny!



#8 Aimekram

Aimekram

    Nowy na forum

  • Snołborderzy
  • Pip
  • 16 postów
  • Poziom zaawansowania:jakoś się ślizgam

Napisano 08 październik 2018 - 22:13

Opowiecie coś o warunkach tam i trasach? Jakieś prognozy czy w okresie poświątecznym będzie tam śnieg? Planuję jechać ze znajomymi, a jeszcze tam nigdy nie byłam.

 

No i jak tam z noclegami? Bo to wygląda jakby było w środku lasu. Coś słyszałam, że lepiej w Lądku spać, to prawda?



#9 SzymSzym

SzymSzym

    Starszy snołborder

  • Instruktorzy
  • 465 postów
  • Poziom zaawansowania:Międzynarodowy instruktor SITS - IVSI

Napisano 11 październik 2018 - 18:07

W lądku najtaniej, w stroniu drożej, a w samej siennej najdrożej :) jak nie śpisz w siennej (a obstawiam, że około sylwestrowy okres już cały mają obstawiony) to autem na stok musisz dojechać... ze stronia około 15min, z lądka jakieś 10 więcej... 
poświateczny okres to już wysoki sezon, śnieg zawsze już był (najczęściej głównie sztuczny) 

trasy jedne z najlepszych w polsce (długość/nachylenie/kondycja stoku) a i jak naturalnym sypnie to fajne tereny na freeride. Po świętach (od 22 lat tam jestem w tym okresie) to zawsze sporo ludzi, ale da się jeździć a nie stać w kolejce jak 10 lat temu ;)



#10 Aimekram

Aimekram

    Nowy na forum

  • Snołborderzy
  • Pip
  • 16 postów
  • Poziom zaawansowania:jakoś się ślizgam

Napisano 20 październik 2018 - 20:39

Dzięki wielkie za informacje! Już prawie nocleg w Lądku zaklepany, już odliczam dni do wyjazdu :D



#11 Navigator

Navigator

    Nowy na forum

  • Snołborderzy
  • Pip
  • 39 postów
  • Poziom zaawansowania:jakoś się ślizgam

Napisano 26 październik 2018 - 00:32

Bardzo lubię ten ośrodek, ale pod warunkiem, że jest jakiś naturalny opad śniegu. Niestety pamiętam lata, gdzie w okresie świątecznym było słabo z opadami, to w czarnej górze udało im się naśnieżyć  jeden niebieski stok o długości 400 m, gdzie w Czechach jeździłem po 2 km naśnieżonym stoku. Ogólnie przy deficycie śniegu, to słabo sobie tam radzą z dośnieżaniem. 



#12 Aimekram

Aimekram

    Nowy na forum

  • Snołborderzy
  • Pip
  • 16 postów
  • Poziom zaawansowania:jakoś się ślizgam

Napisano 03 styczeń 2019 - 18:32

Byłam!

 

Warunki średnie mocno - było ciepło, dopiero w trakcie wyjazdu trochę zaczął śnieg padać. Dobrze się jeździło przejazdami między trasami, bo same trasy po dwóch godzinach od ratrakowania wyglądały strasznie. Tam jest tylko jedna niebieska i to krótka, a wygodne kanapy wywożą na czerwony stok. Także ludzie ledwo stojący na nartach / desce wyjeżdżali na górę i dzielnie walczyli. Niestety efektem tego był tłum na stoku, mocne zagęszczenia ludzi na bardziej stromych odcinkach no i muldy po kolana.

 

Chętnie jeszcze tam kiedyś się wybiorę, bo przyjemny klimat i nie ma tłumów ale wolałabym trafić na lepsze warunki pogodowe :)



#13 SzymSzym

SzymSzym

    Starszy snołborder

  • Instruktorzy
  • 465 postów
  • Poziom zaawansowania:Międzynarodowy instruktor SITS - IVSI

Napisano 08 styczeń 2019 - 00:08

nie trafiłaś na "żmiję" i trasę C ? stok w duuużo lepszej kondycji bo wygodni ludzie wolą podgrzewaną kanapę z kapsułką niż twarde krzesło ;) 



#14 Aimekram

Aimekram

    Nowy na forum

  • Snołborderzy
  • Pip
  • 16 postów
  • Poziom zaawansowania:jakoś się ślizgam

Napisano 13 styczeń 2019 - 14:23

Żmija była jedynym miejscem, gdzie można było pojeździć! Ale tam czynne tylko do 16stej no i bez ratrakowania w ciągu dnia. Było trochę lepiej ale też nie na tyle, żeby cały dzień się cieszyć z jazdy. Bardziej walka z mięśniami, żeby wytrzymały kolejne muldy i żeby jednak jakoś sensownie jechać a nie się "zwozić" :P 

 

Ostatniego dnia ze Żmiji pojechaliśmy jeszcze dalej w bok, przez las, trochę pod górę (tego dnia już na nartach byłam) ale było warto. Tam jest orczyk, który nie działa i było dobre 1,5 metra świeżego śniegu :D Piękne gleby pozaliczali moi znajomi nieświadomi tego, że na puchu się jeździ "na tyłach" :D Jak już tam dotarliśmy to żałowałam, że nie mam deski tylko narty.