ja skakałem zanim jeszcze umiałem skręcać...

patrząc na to teraz z dystansem powiem tak: masz zajawę na park: wal do parku i dobrze się baw. Dobre stanie na desce i technika jazdy przydają się bardzo, wiele rzeczy ułatwiają, w wielu sytuacjach pomagają, jeśli podszkolisz jazdę, sam dojdziesz do tego o ile prostsza byłaby nauka fs gdybyś dobrze jeździł, jednak jak dla mnie deska to zajawka i nie obrażając nikogo jeśli miałbym "czekać" sezon, miesiąc czy nawet tydzień żeby móc spróbować fs to rzuciłbym ten sport w cholerę

co do samego tematu jak pisał Kortas zacznij od dobrego oswojenia się z przeszkodami... co do boxów są plastikowe , szerokie wersje dla początkujących, na skoczniach naucz się dobrze lądować, potem próbuj uginać mocno nogi, jeśli to dobrze opanujesz będziesz w stanie złapać większość grabów...
9 na 10 wyapdków zdarza się w domu... Lion radzi nie siedź w domu