zastanawiamy się z dziewczyną nad krótkim wyjazdem (3-4 dni, 6-9 lutego) na deskę, zastanawiam się tylko gdzie, prośba o propozycje, ważne aby miejscówka spełniała poniższe kryteria

- jesteśmy początkujący więc umiarkowana trudność stoków (ale niekoniecznie płaskie stoły

- dobra infrastruktura (krzesełka, niekoniecznie same orczyki

- umiarkowany tłok (wiem, ferie...)
- dostęp do dobrych szkółek/instruktorów (może ktoś z Was? na pewno z dwa dni po 1-2h)
Myślałem nad Korbielowem, Istebną... co myślicie?
Wcześniej (3-6 lutego) będę sam w Jasnej, zastanawiam się jeszcze czy tam po prostu dłużej nie zostać. Duża różnica jakościowa vs oferta polska?
Z góry dzięki za info.