Postanowiłem kupić model Titan. Brałem jeszcze pod uwagę Super Titan, ale aż tak sztywnych wiązań narazie nie potrzebuję


Czym różnią się od Super Titan Maciek mi tłumaczył ... ale zapomniałem, zresztą co mnie to teraz obchodzi

Test w Białce. Krótki, bo pierwsze jeżdżenie na nich i za wiele o nich nie powiem, ale zawsze coś.
edit. stożek, stok w malince, DSD ... i przybywa
No i bardzo pozytywne odczucia.
Świetnie przenoszą siły na deske, może to dziwnie zabrzmi, ale odnoszę wrażenie że odbywa się to szybciej i dokładniej niż przy moich poprzednich wiązaniach (Drake Fifty).
Strapy trzymają po prostu świetnie i wogóle nie czuć, że but siedzi we wiązaniu... czujesz od razu deskę. Zrobiłem sobie mały test i na jeden zjazd dociągnałem wiązania na ile tylko miałem siły i przyznam, że był tylko lekki ucisk który wogóle nie przeszkadzał. W "Fifty" po czymś takim zaczynała mnie boleć stopa.
edit. ... przy fluxach ogólnie brak bólów stóp i fajniej
Oczywiście mnogość przeróżnych ustawień, no i generalnie oprócz kątów wiązań całą resztę ustawimy bez śrubokręta.
Shrek pisał przy Super Titanach że ciężko otwierają się maskownice highback'ów ... w Titanach jest ten sam patent, ale jest to raczej zaletą. Przynajmniej się nic przypadkiem nie otworzy.

Jak narazie dostrzegłem jedną wadę jednak nie jest to jakimś wielkim problemem. Paski gdyby były chociaż o 1 cm dłuższe byłoby sporo lepiej.
Ja osobiście mam gdzieś te wszystkie patenty szybkiego wpinania buta, zależało mi na wiązaniach pewnych i wygodnych. Narazie mogę powiedzieć że nie zawiodłem się

...aha i nie mówię że Drake Fifty to złe wiązania ... poprostu Flux Titan to górna półka i są dużo lepsze

W miarę jeżdżenia będę dopisywał kolejne spostrzeżenia, a i inni użytkownicy Titanów niech się wypowiadają.
Pozdrawiam