
[Pojechali i wrócili] AvoSnowFest 2010
#21
Napisano 15 January 2010 - 16:58
@de_so wyjaśnij bo nie słyszałam/ nie pamiętam;P http://adechade.com/...tyle_emoticons/default/cry.gif "hehe załatwiłem już ten truneczek, który obiecałem, teraz sobie leży i chłodzi się przy odpowiedniej temperaturce " (??)
#22
Napisano 15 January 2010 - 17:33
podłączę się do pytania, gdyż urlopu na 29 nie wzięłam a dotrzeć do Kato będzie trzeba.
@de_so wyjaśnij bo nie słyszałam/ nie pamiętam;P"hehe załatwiłem już ten truneczek, który obiecałem, teraz sobie leży i chłodzi się przy odpowiedniej temperaturce " (??)
e no ty też się wybierasz do Avo?


a jeśli chodzi o truneczek to nie mam zielonego pojęcia jak to się stało, że akurat Ty o tym nie słyszałaś i nawet nie pamiętasz http://adechade.com/...tyle_emoticons/default/tongue.gif




#23
Napisano 15 January 2010 - 17:45
Kasia Avi de_so a ja kibluje w robocie , psycha siada http://adechade.com/...tyle_emoticons/default/cry.gif'(
#24
Napisano 21 January 2010 - 14:10


#25
Napisano 21 January 2010 - 14:45



p.s wyjazd z Katowic o 17tej http://adechade.com/...tyle_emoticons/default/grin.gif
#26
Napisano 21 January 2010 - 15:13



#27
Napisano 21 January 2010 - 15:30

jeszcze sie okaze ze nas wsadza do autokaru z narciarzami

i robi sie problemik>>jade z kobitka i musimy sie podlaczyc do jakiejs 2 co by pokoj 4os byl
a jak tu kogos znalezc jak nas rozdzielaja

#28
Napisano 21 January 2010 - 16:14

Jakiś niefart w tym sezonie, odpało mi Livigno, a teraz Avo.
#29
Napisano 21 January 2010 - 18:28
#30
Napisano 21 January 2010 - 19:56
#31
Napisano 22 January 2010 - 10:53


oj Motyl ale namieszałeś


#32
Napisano 22 January 2010 - 12:43

Kurcze jeszcze do tego o innej porze dojezdzamy na miejsce- niby 'na gotowe' w wersji, ktora bylo mi dane slyszec


#33
Napisano 22 January 2010 - 15:11



#34
Napisano 22 January 2010 - 15:41
#35
Napisano 07 February 2010 - 20:35



były szkolenia, zawody, imprezki i oczywiście super warunki

mieliśmy także okazję brać udział w zawodach freeride z rosjanami chociaż nie wszyscy mogli wziąć w nich udział, szczególnie chodzi o nasze dziewczyny niestety gdy dotarliśmy na miejsce skąd była linia startu okazało się, że płeć żeńska już wystartowała



Mieliśmy okazję pośmigać także w Burton Stash i powiem, że mieliśmy niezłą zabawę, jeżeli będzie ktoś miał okazję gdzieś zahaczyć Butron Stash to polecam.
w przedostatni dzień zrobiliśmy sobie backcoutry na którym też mieliśmy niezły fan, mogliśmy się sprawdzić na wybudowanej przez nas hopie


Jeśli chodzi o samą miejscówkę Avoriaz to powiem, że to chyba jedna z najlepszych jakich byłem, po prostu wychodzisz z hotelu wpinasz deskę i śmigasz gdzie chcesz


Avoriaz nocą
na zdjęciu: ekipa z aDECHAde.com Ja, doroteq, luuukasz, i Paweł

Avoriaz
backcountry


[img width=352 height=480]http://photos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc3/hs175.snc3/20260_105515159467700_100000276489879_144481_3022742_n.jpg[/img]

#36
Napisano 08 February 2010 - 12:45
zyc nie umierac:D
wypas na 500%

teraz bedziecie sie musieli przestawic na szaro-biala rzeczywistosc;)
ale za to pewnie relacja z fotkami przekonala nieobecnych do uczestnictwa w nastepnym avo;)
boskie!
#37
Napisano 08 February 2010 - 13:12


#38
Napisano 09 February 2010 - 14:08

Ale tak realnie to 2 rzeczy nie rozumim do tej pory: dlaczego zdażało nam się pojawiać w dziwnie pachnącej knajpie i dlaczego francuska policja gryzie...
ej! ekipa już się nie mogę doczekać jakiegoś kolejnego spędu!

#39
Napisano 14 February 2010 - 18:41

#40
Napisano 28 November 2010 - 23:05
Pojechali i wrócili
Temat uważam za możliwy do zamknięcia.