Na FS jest tak samo? Też się uślizguje?
Ja bym stawiał na tempe krawędzie, braki w technice i cieżki warun. Wszystko po trochu pewnie.
Nie ma określonego przebiegu po jakim trzeba oszczyć deskę. Wszystko zależy od tego co jak i jakich warunkach się jeździ. Twardziela oszczyłem prawie codziennie. Miękkich desek nie ostrze w ogóle. U mnie ostrzenie niewiele daje. I tak nie mam techniki, żeby jeździć po betonie więc czy naostrzę czy nie bo i tak nie podołam, a jak jest miękko to krawędzie nie muszą być jak żyletka.
Jak czujesz znaczną poprawę po ostrzeniu to ostrz raz na kilka dni jak nie czujesz to raz na sezon, bo po co częściej. Szkoda kasy i krawędzi.
Na fs też...
Krawędzie jeszcze nie były ostrzone - deskę zakupiłem w listopadzie 2011 i do tej pory przejechałem jakieś 100-120km w różnych warunkach.
faktycznie pasowalby filmik
ale zwroc uwage poza tym co Ci Jaco i Optics napisali na:
1. ustawienia wiazan - jezeli tylna noge masz na plusie czesto - tak bylo w moim przypadku - przejscie na minus powoduje lepsze docisniecie piety tylniej nogi na wyjsciu ze skretu i eliminuje 'myszkowanie" tylu deski.
ja jezdze na 21/-6 do -9
2. ponadto zrob sobie takie cwiczenie - na wejsciu w skret docisnij przednia noge ( nie przenos ciezaru tylko wbij noge) w polowie wyrownaj i na wyjsciu docisnij tylna noge.
3 wada pozycji - czesto "łaniąc" się na scyzoryka przesuwamy tak srodek ciezkosci ze brakuje nam docisku krawedzi - przy twojej masie najmniejsze przesuniecie bedzie mialo duzy wplyw.
ponizej masz moj filmik - moja waga ok 107 kg przy 180 cm - skret ciety - przy +18 stopniach wiec snieg to raczej byla breja - ale zwroc uwage na pozycje - caly czas zwlaszcza przy beku cialo jest w lini prostej i pod katem prostym do deski.
http://www.youtube.com/watch?v=QC3bOJonx8o
pzdr
JW
Dzięki za wskazówki, następnym razem zastosuję się do Twoich porad i dam znać co i jak
Ad,1 mam bardzo podobnie ustawione wiązania, 20/-6 - waga 123, wzrost 190
Ad.2 ostatnio wpadła mi w ręce płyta dvd z filmem obrazującym "system kontroli nacisku Mcnaba" - technika o której piszesz to właśnie wspomniany Mcnab, z tą różnicą, że wyrónanie jest trochę później, zaraz przed wyjściem...a przy inicjacji skrętu na fs, owy Mcnab

sugeruje zostawić obciążenie na bs tylnej nogi (pięta) jednocześnie inicjując skręt na fs przednią nogą (palce). Czyli w jednej chwili obciążamy piętę tylnej nogi i palce przedniej - przy przejściu z bs na fs.
Ad. 3 to jest chyba odpowiedź na pozostawiony przeze mnie w pkt nr 5 znak zapytania

...postaram się następnym razem znaleźć kogoś, kto nagra filmik... ostatnie wypady niestety solo
pozdrawiam!