I tyle w skrócie można by napisać o tym blacie.
Ale czułbym niedosyt, tak samo jak czytający tych kilka słów opinii.
Wstępem, technikalia dostępne pod:
http://www.stepchild...011/08/f*ck.jpg
http://stepchildsnow...es_ftw_2011.jpg
Uwagę przykuwają na starcie 2 ficzery: aż 28 insertów i bambusowy rdzeń.
Podług mnie FTW to twarda fristajlówa (flex 6) z lekkim RC, który to rodzaj blatów osobiście bardzo mi leży. A z taką ilością insertów możliwości dopasowania pod siebie są olbrzymie. Za usilną namową wziąłem krótszą wersję (151) niż zamierzałem (154). Bo jaki sens "wykłócać" się z załogą mającą bezapelacyjnie większe pojęcie o sprzęcie, na którym wręcz sypia.
I to był strzał w dychę!
Zdziwiło mnie jak lekka jest deska z rdzeniem z bambucha. A do tego śmigając na krótszym egzemplarzu nie zauważyłem braku stabilności przy szybszej jeździe. Krawędzie trzyma elegancko i cięte wychodzą jak wycinane skalpelem w maśle - a przynajmniej takie właśnie miałem odczucie
Gdy wyczuwałem, że miast ciętego zaczynam się ślizgać, dosłownie prosiła się by docisnąć krawędź od strony nosa i z błyskawicznie wszystko wracało do normy. To wielka zaleta tej deski, dzięki której szybko można robić postępy w jeździe.
Popa nie sprawdziłem na hopkach, ani nawet małej muldzie, jarając się ciętymi jak dziecko, a potem zabrakło już czasu i sił.
W moim przypadku to właśnie przy WN pokazała na co stać bambusowy rdzeń.
Blat oddaje z nawiązką to, co się w niego włoży.
Flat tricki, choć niewysoko, to jednak kręci się bez problemu i z wielką przyjemnością.
Przy czym FTW wybaczy, gdy nie wystarczy impetu by dokręcić te kilka stopni na płaskim.
Grafika rzeczą gustów, ale połączenie gustownego czarnego z ciętym białym w postaci frankenopodobnego desperado, mnie bardzo pasuje. Zarówno top jak i ślizg.
Dziwi mnie, że sukcesor Headless Horseman'a podczas TD3 nie cieszył się praktycznie żadnym zainteresowaniem.
I choć w ostatecznym rozrachunku nie wsiadłem na BOD'a, o którym doszły do mnie mieszane opinie, to nie zamieniłbym FTW na niego.
Komu polecam ? Średnio zaawansowanym riderom, którym nieobcy jest NW/WN i cięte, choć dopiero doskonalą te techniki. Wszystkim którzy chcą się pobawić na stoku we flattricki, a zarazem zwiększać swoje skillsy w jeżdzie po przygotowanych trasach.
Zaawansowani fristajlowcy również nie powinni być zawiedzeni wyborem.
W FTW drzemie olbrzymi potencjał, którego niestety w tak krótkim czasie i zmniejszających się w zastraszającym tempie rezerwach sił, nie byłem w stanie w pełni wydobyć.
A subiektywnie to jeden z dwóch najlepszych blatów który pojawił się na TD3
Choć w planach był jeszcze pathron sensei, a głównym konkurentem arbor westmark, to wrażenia o tym drugim opiszę może kiedy indziej.
Użytkownik Joszimitsu edytował ten post 14 January 2012 - 00:23














