O ile to co wynalazłem w necie nie kłamie, obok tego CH jest skatepark, ale wokół tereny są dosyć pochyłe.
Mnie raczej jazda w skateparku interesowała jeno na skejtbordzie, więc freebordem bym się tam udusił.
Andrew, mógłbyś trochę więcej na temat imperki nakreślić ?
Zwłaszcza jak długo to ma potrwać - czy do bólu jako pewnego rodzaju meeting aż się zainteresowani rozejdą , czy po prostu o danej godzinie zbiórka sprzętu i wszyscy się zrywają. Jak z zapisami i organizacją? Kaucja za testowany sprzęt, dokumencik (legitka z komunii), czy jako ?
Punkt południe to już start konkretny testowania i nauki obsługi, czy "od dwunastej" to raczej luźna godzina, coby na majku powisieć i poopowiadać o co w tym wszystkim chodzi, dlaczego jest za***iste i dlaczego wszyscy powinni na tym jeździć
Użytkownik Joszu edytował ten post 06 April 2011 - 22:15