Ale powiedz mi że brak eventa w Krk czy okolicach Kato to nie gupota 
Głupota czy nie, wiadomo że jakby było w okolicach Śląska/Krakowa to mieli by mnóstwo ludków, ale każdy chciałby mieć takie coś u siebie czego przykładem jest pelepl

.
Poza tym jakby mi bardzo zależało to nie marudze, tylko jade do Wrocławia, daleko nie jest
Mhm a powiedz mi ile osób w Krakowie jeździ na deskach a ile w Białymstoku? Bo wydaje mi się, że Białystok ze stokami to ma tyle wspólnego co nazwę, a jednak z Krakowa masz 60km i jesteś w górach
Stary nie mam pojęcia ile osób jeździ na desce w Białymstoku, a ile w Krakowie... pewnie różnica jest ogromna na rzecz Krakowa, ale to nie jest powód żeby nie organizować takich imprez właśnie w Białymstoku, Gdańsku, Ustce, Szczecinie czy nawet na Helu (przykłady). Wyobraź sobie, że tam też mieszkają ludzie którzy z wiadomych powodów czekają na śnieg i bardzo ucieszą się z takiej imprezki, a może dzięki właśnie takiej imprezie przybędzie snowboardzistów...
Pozdrawiam
Jak chcesz to uciekaj ......................... Radzimy zostać !...